zima, kobieta

Adwent to czas oczekiwania. Warto go dobrze wykorzystać. Niektórzy z nas podejmują nawet postanowienia na ten czas.

Nigdy nie rozumiałem, dlaczego znajomi postanawiają nie jeść słodkiego lub na przykład ograniczyć korzystanie z komputera czy telewizora. Zawsze uważałem, że postanowienia powinny wiązać się bezpośrednio z naprawianiem zepsutych relacji, a nie z nadmiernym umartwianiem. Podpowiadamy, które z nich mogą być najbardziej korzystne.

Pójdź na roraty
Adwent to przede wszystkim czas na uporządkowanie relacji z Bogiem. Na pewno w czasie Adwentu w twojej parafii codziennie odprawiane są Msze św. roratnie. Najważniejsze jest oczywiście to, co dzieje się na ołtarzu, ale warto zaznaczyć, że ich klimat jest niepowtarzalny. Zazwyczaj odbywają się przy zgaszonym świetle, a kościół rozświetlają jedynie lampiony. Dzięki roratom twoje przeżywanie Adwentu na pewno będzie bardziej wypełnione Bożą obecnością.
Nazwa „roraty” pochodzi od zwyczajowej pieśni na wejście, rozpoczynającej się od słów „Rorate caeli desuper” – „Spuśćcie rosę niebiosa”. Jest to modlitwa proroka Izajasza, błagająca Boga o przyjście Zbawiciela.

Napraw relacje z bliskimi
Nie można mieć dobrej relacji z Bogiem, będąc w konflikcie z otaczającymi nas ludźmi. Czas Adwentu, to może być idealny okres do tego, żeby podjąć wysiłek naprawiania lub budowania nowych relacji z bliskimi. Być może są w twojej rodzinie jakieś niewyjaśnione sytuacje, które od wielu lat odbijają się negatywnie na waszych relacjach. Spróbuj to zmienić. Przeproś przyjaciółkę, wybacz siostrze, pobaw się z własnymi dziećmi. Zabierz bliskich na kolację, upieczcie razem pierniki – jest wiele sposobów, aby pokazać bliskim, że chcemy i lubimy spędzać z nimi czas.

Więcej się uśmiechaj
Nawet jeśli zdecydowałeś się na jakieś umartwienie (np. heroiczne zerwanie ze słodyczami na czas Adwentu), nie dawaj tego po sobie poznać. Nie chodzi przecież o to, żeby pokazywać innym, że pościmy. I pamiętaj, że nawet zwykły uśmiech może być formą ewangelizowania i przekazywania innym naszej radości. A tych nam przecież nie brakuje – czekamy na przyjście Zbawiciela. Czy możemy mieć lepszy powód?

Więcej się módl
Modlitwa to kolejne narzędzie, które pomoże ci pogłębić relację z Bogiem i z ludźmi. Na co dzień nie mamy na nią wiele czasu. Przez cały dzień jesteśmy zabiegani i jeśli uda nam się znaleźć chwilę wytchnienia i modlitwy, to ucieka nam koncentracja lub zasypiamy w połowie. Może w Adwencie warto podjąć jeszcze większe starania o to, aby w naszym życiu było więcej modlitwy i refleksji.

Pomóż innym
Dookoła jest mnóstwo osób, które potrzebują naszej pomocy. Starsza sąsiadka na pewno ucieszy się, kiedy zrobimy jej zakupy. Może działa w twojej okolicy jakaś fundacja lub stowarzyszenie, które niesie pomoc. Nawet jeśli nie stać nas na ofiary materialne, możemy dać wsparcie poprzez nasz czas i naszą pracę. Pomaganie działa w dwie strony. Zmienia zarówno tych, którzy otrzymują, jak i tych, którzy swoją pomoc ofiarują.

Adwentowy pakiet startowy
5.69 (94.87%) 26 ocen.



Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze