Pierwsze piątki miesiąca są związane z objawieniami Pana Jezusa złożonymi św. Małgorzacie Marii Alacoque. Za jej pośrednictwem Jezus przekazał czcicielom swego Serca 12 obietnic.

Objawienia, o których mowa to kolejny dowód na to, że Jezusowi zależy na naszym zbawieniu. Zbawiciel daje bardzo konkretne obietnice. Oto one:

1. Dam im wszystkie łaski potrzebne w ich stanie.
2. Zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach.
3. Będę ich pocieszał we wszystkich ich strapieniach.
4. Będę ich bezpieczną ucieczką za życia, a szczególnie przy śmierci.
5. Wyleję obfite błogosławieństwa na wszystkie ich przedsięwzięcia.
6. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło nieskończonego miłosierdzia.
7. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
8. Dusze gorliwe dojdą szybko do wysokiej doskonałości.
9. Błogosławić będę domy, w których obraz mego Serca będzie umieszczony i czczony.
10. Kapłanom dam moc kruszenia serc najzatwardzialszych.
11. Imiona tych, co rozszerzać będą to nabożeństwo, będą zapisane w mym Sercu i na zawsze w Nim pozostaną.
12. Przyrzekam w nadmiarze miłosierdzia Serca mojego, że wszechmocna miłość moja udzieli tym wszystkim, którzy komunikować będą w pierwsze piątki przez dziewięć miesięcy z rzędu, łaskę pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski mojej ani bez sakramentów i że Serce moje stanie się dla nich bezpieczną ucieczką w godzinę śmierci.

Ostatnia obietnica musi robić ogromne wrażenie. Jezus pozwala dostąpić nam największej łaski – śmierci w stanie łaski uświęcającej. Warunek jest jeden – przez dziewięć kolejnych piątków miesiąca musisz pojednać się z Bogiem i przystąpić do Komunii św. Nie czekaj, już dzisiaj zacznij nabożeństwo dziewięciu pierwszych piątków miesiąca. Nie zapomnijmy jednak, że zbawienie może dać tylko Jezus, a nie przywiązanie nawet do najbardziej szlachetnych religijnych rytuałów.

[Zobacz też: 3 modlitwy do Ducha Świętego]
[Zobacz też: Dlaczego Bóg nie wysłuchuje naszej modlitwy?]

Czy 9 pierwszych piątków miesiąca daje zbawienie?
5.15 (85.8%) 27 ocen.



Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

  Komentarzy:: 1

  1. Polak Mały


    Każde objawienie podlega pewnej interpretacji. Nie można dosłownie traktować tych obietnic ale w pewnym teologicznym kluczu. Przede wszystkim żadne prywatne objawienie nie może stać w sprzeczności z objawieniem publicznym, którego fundamentem jest Słowo Boże interpretowane przez Tradycję Kościoła. Gdy ktoś np. zrozumie te obietnice bezwzględnie i z pominięciem całej nauki Kościoła to „siedzi w herezji”. Te i inne podobne obietnice są sformułowane w języku i poziomie rozumienia słuchacza, często zupełnie nie znającego teologii. W tym przypadku można mówić o tym, że będą dane człowiekowi szczególne łaski (zawarte w treści obietnic) ale nie ma możliwości by człowiek miał „zaklepane” zbawienie. Nadal pozostaje wolna osobą i może z tych łask nie skorzystać. osobiście poznałem osoby, które nie tylko 9 piątków, ale niemal codziennie uczestniczyli w mszy świętej, byli bardzo blisko Boga, co było widać po owocach ich życia. Mimo to pogubili się w życiu i odpadli od wiary. Nawet św. Paweł pisze o sobie, że musi o zbawienie zabiegać „ze drżeniem” bo zawsze jest możliwość by „odpaść” od wiary. Kościół przez wieki zdawał się zakładać, że łaska dawana przez Boga np. podczas sakramentów jest łaska przyjęta przez człowieka. Tymczasem serce człowieka jest „tępe” i twarde i nie przyjmuje całej Bożej miłości. To właśnie w tym celu jest życie ascetyczne, by skłonić serce do przyjęcia więcej miłości, światła i wiary od Boga. Dlatego takie obietnice w licznych objawieniach są uwarunkowane dyspozycyjnością i decyzja człowieka a nie jakimś magicznym determinizmem, choćby brzmiało to najbardziej pobożnie.