Jeśli ktoś potrzebuje domu, to jesteśmy gotowi mu w tym pomóc. Natomiast w jaki sposób to wykonać na terenie polskiego państwa, to jest już w kompetencji państwa i instytucji państwowych – powiedział abp Andrzej Dzięga. Metropolita szczecińsko-kamieński w audycji katolickiej „Religia na fali” w Radiu Szczecin odniósł się w poniedziałek do kwestii korytarzy humanitarnych dla uchodźców.

Caritas Polska zgadza się na korytarze humanitarne, których idea polega na bezpiecznym przywożeniu samolotem niewielkich grup uchodźców, dzięki specjalnym wizom. Polski rząd wraz ze stowarzyszeniem Pomoc Kościołowi w Potrzebie decyduje się na pomoc na miejscu. Temu mają służyć kolejne miliony złotych na odbudowę domów dla rodzin w Syrii.

Abp Dzięga podkreślił, że Kościół jest gotowy na korytarze humanitarne, ale – jak dodał – „państwowe instytucje mają prawo rozstrzygać, kogo na teren państwa się zaprasza, kogo się do państwa wpuszcza, a kogo się nie wpuszcza”.

– Nie mam zamiaru tu komentować, ani nikomu narzucać, ani zgłaszać pretensji, ani przynaglać nikogo. My stajemy z tą ofertą i informujemy, że jesteśmy gotowi. Natomiast państwo ma swoje instytucje i kompetencje i tu musi być współdziałanie. My sygnalizujemy, że jesteśmy gotowi na korytarz humanitarny, na sprowadzanie rodzin, które wymagają pomocy w Polsce. Natomiast kiedy, komu faktycznie i w jaki sposób, to już jest kompetencja państwa. I to musi też być uznane – podkreślił abp Dzięga.

Od października ub. roku Caritas Polska pomaga uchodźcom w ramach programu „Rodzina Rodzinie”. Każda z wybranych rodzin otrzymuje wsparcie półroczne na utrzymanie. Darczyńca wie, jakiej rodzinie konkretnie pomaga, dzięki informacji miejscowych oddziałów Caritas i Kościołów, które rozdzielają pomoc w Syrii i w Libanie.

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze