Nie ma prawdziwej wolności bez ofiary – podkreślił abp Henryk Hoser podczas Mszy dla strażaków. Mazowieccy strażacy spotkali się w środę, 16 listopada w katedrze warszawsko-praskiej, gdzie mieszczą się relikwie ich patrona św. Floriana by wspólnie modlić się intencji Ojczyzny oraz tych którzy polegli w walce o wolności i suwerenność Polski.

W homilii abp Hoser podkreślił, że uznanie Jezusa za Króla naszego życia nie jest w sensie ścisłym intronizacją. – Bez względu na to czy Go uznajemy czy też nie, On jest Królem Uniwersalnym rzeczy widzialnych i niewidzialnych, Królem całego kosmosu, Królem nie tylko wszystkich ludzi ale również i aniołów – tłumaczył kaznodzieja.

Stwierdził, że tak naprawdę człowiek nie ma w życiu wielu alternatyw – albo wybieramy życie w Chrystusie a więc Jego Królowanie albo wieczną śmierć. – Nie jesteśmy w stanie zaspokoić na ziemi głodu swojego serca. Człowiek jest więksi niż to co go otacza dlatego kończący się rok liturgiczny jest dla nas wszystkich kolejnym zaproszeniem by wpisać się do Bożego Królestwa, które jest Królestwem Miłości, Sprawiedliwości i Prawdy – a więc naszym spełnieniem – zachęcał bp warszawsko-praski.

Zwrócił uwagę, że jednym z warunków stania się obywatelem Królestwa Chrystusa jest pomnażanie darów natury i łaski, które każdy w obfitości otrzymał. – Nie wolno nam ich zakopywać poprzez brak wykorzystywania ponieważ prowadzi to do ich zaniku. Wówczas nasze życie staje się jałowe i bezowocne – ostrzegł duchowny.

Jako wzór tych którzy w sposób mistrzowski wpisali się w Boże Królestwo wskazał, tych którzy złożyli swoje życie na ołtarzu Ojczyzny walcząc o Jej wolność i ratując ludzkie istnienie. – Składając na wzór Chrystusa ofiarę ciała i krwi pokazują nam, że to co naprawdę cenne zawsze kosztuje. Nie ma bowiem prawdziwej wolności bez ofiary – zwrócił uwagę bp warszawsko-praski. Przypomniał jednocześnie, że za cenę swojej męki, śmierci i zmartwychwstania Jezus odkupił człowieka czyli wydobył go z otchłani śmierci. – On niczym ‘Boży Strażak ‘wyciąga nas z wszystkich ludzkich katastrof doprowadzając do nieba, gdzie jak sam powiedział – „jest mieszkań wiele” – podsumował abp Hoser.

Po Mszy św. strażacy złożyli kwiaty i wieńce pod tablicą upamiętniającą ich kolegów poległych w walkach o niepodległość Ojczyzny oraz tych, którzy zginęli w akcjach gaszenia pożarów i ratowania życia ludzkiego.

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze