Proszę Was z całego serca: podejmijcie wraz ze mną radosny trud głoszenia współczesnemu światu Chrystusa, jedynego Odkupiciela człowieka – zwrócił się do biskupów, duchownych i świeckich archidiecezji krakowskiej abp. Marek Jędraszewski. W katedrze św. Stanisława i św. Wacława na Wawelu odbyły się uroczystości objęcia posługi biskupiej przez nowego metropolitę krakowskiego.

W homilii abp Jędraszewski mówił o znaczeniu i wartości czuwania w życiu chrześcijańskim. Wskazał, że od samego początku powołania człowieka do istnienia czuwanie Boga jest przeniknięte ojcowską troską o niego, troską o ten szczególny dar dany człowiekowi, jakim jest jego wolność.

Zdaniem nowego metropolity krakowskiego objawione w Chrystusie czuwanie Boga znajduje swój szczególny wyraz w jednym słowie: miłosierdzie. – Ta prawda została przypomniana współczesnemu światu, gdy w 1934 roku w Wilnie Pan Jezus objawiając się św. Faustynie powiedział: „miłosierdzie jest największym przymiotem Boga. Wszystkie dzieła rąk moich są ukoronowane miłosierdziem” – powiedział hierarcha.

Wskazał, że „czuwanie jest słowem Ludu Bożego”, który wzoruje się na Bogurodzicy Maryi. – Postawa czuwania kazała Jej wszystkie związane z Chrystusem sprawy zachowywać i rozważać w sercu. Dla wierzącego ludu stała się przez to znakiem pociechy i niezawodnej nadziei. Całym swym życiem ukazywała bowiem, że każdy, kto „nad Prawem [Pana] rozmyśla dniem i nocą”, „nie zazna zawstydzenia” – powiedział arcybiskup.

– Czuwała, czuwa i uczy czuwać – podkreślił abp. Jędraszewski. Przypomniał, że odpowiedzią na czuwanie Matki Bożej nad naszym krajem stał się odmawiany przez wierny polski lud Apel Jasnogórski. – Jego słowa „Maryjo, Królowo Polski, jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam” po raz pierwszy jako odrębne nabożeństwo maryjne zabrzmiały w kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w dniu 8 grudnia 1953 roku w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, w czasie kiedy kardynał Stefan Wyszyński był internowany przez komunistyczne władze, a w więzieniu śledczym na warszawskim Mokotowie był poddawany okrutnym torturom biskup Antoni Baraniak – mówił.

Mianowany przez papieża Franciszka nowy metropolita krakowski wskazał, że czuwanie, wyrażone w trosce o prostego człowieka było bliskie św. Jadwidze królowej. Czuwanie to objawiało się również w trosce o wykształcenie intelektualnych elit poprzez fundację Uniwersytetu Jagiellońskiego.

– Ten charyzmat religijnego czuwania, które otwiera niekiedy zaskakujące przestrzenie miłości do Ojczyzny i do drugiego człowieka, niezwykle przejmująco zaznaczył się w życiu św. Brata Alberta, Adama Chmielowskiego – powiedział hierarcha. Przypomniał, że jego obraz „Ecce Komo”, gdzie korona naszego Pana mówi o Jego niezmiernym cierpieniu, a Jego obolałe oblicze nakazuje kierować nasze serce ku każdemu biednemu, cierpiącemu i skrzywdzonemu człowiekowi, ukazuje prawdę o Chrystusie Królu.

Metropolita krakowski przypomniał, że czuwaniem było całe życie św. Jana Pawła II. – Czuwał aż do końca. Aż do chwili, kiedy nie mogąc wypowiedzieć słów, błogosławił, kreśląc dłonią znak krzyża.

Hierarcha przywołał także słowa wygłoszonego 19 listopada ub.r. w krakowskich Łagiewnikach Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. Wieńczył on obchody 1050. rocznicy Chrztu Polski.

Wskazał, że czuwanie jest staniem na straży duchowej tożsamości polskiego narodu, która swe korzenie znajduje w Mieszkowym Chrzcie z 966 roku. – Dla nas, znajdujących się u progu 2017 roku, znaczy to: odkrywać ciągle na nowo nieporównywalną z niczym innym naszą godność Bożych dzieci, które Pana Jezusa mają za Króla swych serc i sumień. Znaczy to także: budować królestwo Chrystusa i bronić go w naszym narodzie. Znaczy to dalej: zdecydowanie bronić każdego poczętego życia i ukazywać piękno chrześcijańskiego małżeństwa i rodziny. Znaczy to zwłaszcza: podkreślać rolę prawdy jako fundamentu autentycznego spotkania człowieka z drugim człowiekiem, fundamentu życia społecznego i politycznego. Oto nasze czuwanie – powiedział abp. Jędraszewski.

Hierarcha wskazał, że symbolem trwania przy prawdzie, a przez to również obrony polskiego ducha i polskiej tożsamości jest wawelska katedra, w której spoczywają wybitne postaci polskiej historii, polityki i kultury: polscy wieszczowie Adam Mickiewicz i Juliusz Słowacki, marszałek Józef Piłsudski i generał Władysław Sikorski, a także prezydent Lech Kaczyński. – W dniu swego ingresu arcybiskup Karol Wojtyła mówił: „zdajemy sobie wszyscy dobrze sprawę, że wejść do tej katedry nie można bez wzruszenia. Więcej powiem: nie można do niej wejść bez drżenia wewnętrznego, bez lęku, bo zawiera się w niej – jak w mało której katedrze świata – ogromna wielkość, którą przemawia do nas cała nasza historia, cała nasza przeszłość” – przypomniał słowa swojego poprzednika na krakowskiej stolicy biskupiej abp. Marek Jędraszewski.

– Proszę Was z całego serca: podejmijcie wraz ze mną radosny trud głoszenia współczesnemu światu Chrystusa, jedynego Odkupiciela człowieka – zwrócił się do biskupów, duchownych i świeckich archidiecezji krakowskiej.

W uroczystościach ingresu arcybiskupa Jędraszewskiego do katedry wawelskiej uczestniczył prezydent Polski Andrzej Duda oraz premier Beata Szydło, a także liczni przedstawiciele świata polityki i kultury.

Obecni byli także polscy i zagraniczni kardynałowie, arcybiskupi i biskupi, m.in. kard. Zenon Grocholewski, kard. Kazimierz Nycz, abp Stanisław Gądecki, abp Wojciech Polak oraz nuncjusz apostolski abp Salvatore Pennacchio.

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze