W niedzielę po południu abp Marek Jędraszewski udał się w podróż świątecznym tramwajem, który jeździł po ulicach Krakowa. W pojeździe panowała niezwykła atmosfera, ponieważ wszyscy podróżni wspólnie śpiewali kolędy i pastorałki.

Zielony tramwaj oświetlony kolorowymi lampkami i napisem „Wesołych Świąt Bożego Narodzenia” wyruszył po południu z Placu Wszystkich Świętych. Metropolita krakowski został przed wejściem do pojazdu powitany przez Trzech Króli z symbolicznymi darami. „Cieszę się bardzo, że zaprosiliście mnie do tego niezwykłego tramwaju i że mogę razem z wami śpiewać polskie kolędy, które mówią, że Pan Bóg zesłał nam swojego Syna, a On się narodził jako małe dziecko w Betlejem i cały świat swoim przyjściem napełnił wielką radością” – powiedział hierarcha, zaznaczając, że choć wydarzyło się to ponad 2 tys. lat temu, wciąż jest to powód do wielkiego szczęścia. 

Kolędy i pastorałki są wielkim przejawem radości z narodzenia Chrystusa. „W takiej formie jeszcze nie miałem okazji kolędować. To cudowne móc śpiewać z małymi kolędnikami i dzielić się tym wewnętrznym szczęściem z całym miastem” – przyznał arcybiskup. 

Metropolita dodał również, że kolędowanie to ważna tradycja rodzinna, którą trzeba podtrzymywać. „Pięknie jest, jeśli podczas spotkań świątecznych są osoby, które grają na instrumentach. To ożywia wspólne śpiewanie, a przede wszystkim jest to, do czego Jan Paweł II swoim przykładem bardzo zachęcał – by śpiewać, być razem i w ten sposób dziękować Panu Bogu, że zesłał nam swojego Syna. Wspólne śpiewanie kolęd jest piękną wspólnotową modlitwą” – stwierdził.

Oprawę muzyczną wydarzenia zapewnili uczniowie Państwowej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II st. im. F. Chopina w Krakowie. „To bardzo dobry pomysł. Tramwaj na co dzień kojarzy się z zabieganiem i pracą. Dziś jest inaczej – można w nim chwilę odetchnąć i rozkoszować się przedłużeniem świątecznej atmosfery” – powiedziała pani Wiktoria.

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.