Sytuacja w zachodnim Mosulu jest bardzo trudna, wręcz tragiczna – powiedział Radiu Watykańskiemu zwierzchnik Kościoła chaldejskiego w Iraku, odnosząc się do trwających tam obecnie walk miedzy wojskiem irackim i dżihadystami z Państwa Islamskiego.

Patriarcha Louis Sako

Patriarcha Louis Sako przyznał, iż spowodowane to jest bardzo trudnymi warunkami, gdyż jest to najstarsza część miasta, domy są stare, kruche, przylegające do siebie, a uliczki bardzo wąskie. Oswobodzenie tej dzielnicy bardzo się komplikuje. Wiele osób stara się uciec z tego miejsca, a działalność organizacji humanitarnych napotyka wiele trudności i zagrożeń.

„500 cywili w minionym tygodniu zginęło pod gruzami walących się domów. Kościół chaldejski wydał oświadczenie, w którym zapewnia o bliskości z tymi ludźmi. Jest wiele rodzin, które opuszczają te miejsca. Do tej pory uciekło 210 tys. osób, mieszkają w obozach, pod namiotami, w warunkach urągających ludzkiej godności. W przyszłym tygodniu przywieziemy im pomoc, aby zapewnić ich o naszej bliskości. Mosul jest kolebką naszego Kościoła” – powiedział abp Sako.

Zwierzchnik katolików obrządku chaldejskiego dodał, że na Równinę Niniwy powoli wracają pojedyncze rodziny. Tam bowiem sytuacja jest o wiele lepsza. Podkreślił, iż Kościół pomaga im w odbudowie domów i zakupie najpotrzebniejszych rzeczy.

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.