Pozytywny wkład imigrantów w Europie można osiągnąć nie tylko patrząc pozytywnie na wartości przez nich wyznawane, ale przede wszystkim wymagając od nich akceptacji naszych wartości, jak wolność sumienia czy rozdział religii od polityki. Mówi o tym abp Silvano Tomasi w wywiadzie udzielonym portalowi Vatican Insider.

Były przedstawiciel Stolicy Apostolskiej przy agendach Narodów Zjednoczonych w Genewie jest obecnie zaangażowany w tworzenie Dykasterii ds. Służby na rzecz Integralnego Rozwoju Ludzkiego. Nowa watykańska struktura obejmuje zadania wypełniane poprzednio przez cztery Papieskie Rady: „Iustitia et Pax”, „Cor Unum”, ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących oraz ds. Duszpasterstwa Chorych i Służby Zdrowia. Głównym przedmiotem wywiadu była gorąca kwestia migracji. Watykański dyplomata zwrócił w pierwszym rzędzie uwagę, że zjawisko to nie jest nowe i zawsze było obecne w dziejach ludzkości. Nie są nowe również konflikty związane z napływem kolejnych fal migracyjnych na dany teren. Integracja przybyszów nie była też nigdy szybka i nawet przy staraniach państw stworzonych przez migrantów, jak USA, Kanada, Australia, Brazylia czy Argentyna, była ona możliwa dopiero w drugim albo trzecim pokoleniu.

Abp Silvano Tomasi / fot. wikipedia

 

Gdy chodzi o aktualną sytuację, abp Tomasi zwrócił uwagę, że migracje mają charakter globalny i nie dotyczą wyłącznie Europy. Poza problemami przynoszą one również wiele pozytywnych skutków, zarówno dla krajów przyjmujących, jak i dla tych, z których pochodzą migranci. W związku z tym włoski duchowny podkreślił dwa punkty konieczne do wzięcia pod uwagę przez wspólnotę międzynarodową. Pierwszy dotyczy zdania sobie sprawy właśnie z historycznej ciągłości zjawiska migracji oraz zwrócenia uwagi na jego przyczyny, a nie wyłącznie na skutki. „Mury i środki kontrolne nie eliminują przyczyn, ale czynią to dopiero decyzje polityczne, które unikają konfliktów z użyciem przemocy, a udostępniają krajom emigracyjnym potrzebne technologie, rynki czy środki medyczne” – stwierdził abp Tomasi.

Drugim punktem, na który zwrócił uwagę watykański dyplomata, jest potrzeba sformułowania jasnego programu integracyjnego dla przybyszów. Muszą się w nim znaleźć nauka lokalnego języka i dostęp do rynku pracy. Z drugiej zaś strony należy od imigrantów wymagać akceptowania fundamentalnych wartości, jak równość kobiet i mężczyzn, wolność sumienia i wyznania, rozdział religii od polityki czy pluralizm społeczno-kulturowy. Wypracowanie międzynarodowych rozwiązań dla problemu migracji nie będzie jednak łatwe, dopóki istnieją na świecie zarzewia konfliktów, a i sami migranci mogą ulegać manipulacjom w sytuacji wykorzenienia i tragicznych doświadczeń – uważa abp Tomasi.

Fot. flickr/piervincenzocanale

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze