Adhortacja apostolska „Amoris laetitia” nie oznacza zmiany doktryny czy dyscypliny sakramentu małżeństwa, ale stanowi podejście duszpasterskie, biorące pod uwagę dobro osoby – powiedział biskupom kanadyjskim kard. Marc Ouellet.

Prefekt Kongregacji ds. Biskupów zabrał głos podczas odbywającej się w Cornwall w stanie Ontario sesji plenarnej kanadyjskiego episkopatu. Dodał jednocześnie, że wszelka „interpretacja alarmistyczna”, jakoby dokument ten stanowił zerwanie z tradycją, czy też permisywna, pozwalająca na przystępowanie do Eucharystii osobom rozwiedzionym, żyjącym w nowych związkach nie jest wierna tekstowi i intencjom Ojca Świętego.

Odnosząc się do kontrowersyjnego rozdziału 8 „Amoris laetitia”, w którym zawarty jest przypis, który mógłby otwierać drogę do sakramentów pokuty i Eucharystii w pewnych przypadkach, kard. Ouellet zaznaczył, że chodzi tutaj o wyjątki. Określił ten fragment jako usilne nawoływanie do „nowego nawrócenia duszpasterskiego”, które może dawać pocieszenie osobom cierpiącym.

Przyznał, że choć wielu przyjmuje to podejście z zadowoleniem, to inni postrzegają je jako zagrożenie, „zerwanie z tradycyjną doktryną i dyscypliną” Kościoła katolickiego. Zauważył, że rozdział 8 stał się „kluczem interpretacyjnym” dokumentu, sprawiając, że ludzie oceniają go „pozytywnie”, albo też jako „dwuznaczny i ryzykowny” – powiedział kanadyjski purpurat kurialny.

Kard. Ouellet przypomniał, że zdaniem Ojca Świętego centrum tego dokumentu stanowią rozdziały 4 i 5 i zachęcił do odczytywania go w całości, aby zrozumieć ograniczenia i obszary wskazań duszpasterskich. „Musimy ponownie odczytać Amoris laetitia w duchu nawrócenia duszpasterskiego” i „otwartości na papieskie nauczanie”, aby pomóc kulturom „dalekim od wiary” w doświadczeniu „radości Ewangelii, wypływającej z wiary” – stwierdził prefekt Kongregacji ds. Biskupów. Dodał, że bez nawrócenia nie można przyjąć właściwej postawy duszpasterskiej przyjęcia, słuchania, dialogu i miłosierdzia”.

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.