Dwa tygodnie temu do sieci trafiło nagranie, w którym mufti Nedal Abu Tabaq wypowiada się na temat dżizji (podatku dla niemuzułmanów). Osoba, która opublikowała film, błędnie przypisała wypowiedź poznańskiemu imamowi, Youssefowi Chadidowi.

Nagranie zawiera pełne insynuacji komentarze lektora. Film jest tak zmontowany, że nie sposób uchwycić kontekst, w którym padły słowa o podatku dla niemuzułmanów. Nietrudno jednak zauważyć, że na filmie imam ani jego wypowiedzi się po prostu nie pojawiają. Pojawia się za to mufti Nedal Abu Tabaq, który w rzeczowy sposób wyjaśnia kwestie związane z islamem. Nie nawołuje do nienawiści, ale wręcz przeciwnie, mówi o szacunku do wszystkich religii. W sieci ruszyła jednak fala komentarzy i publikacji sugerujących, że muzułmanie mieszkający w Polsce chcą organizować zamachy, a nagranie, które pojawiło się w sieci, to zapowiedź nadchodzącej rzezi. Do manipulacji odniosła się już Liga Muzułmańska RP. 

– Liga Muzułmańska w RP wyraża sprzeciw i obudzenie wobec celowo zmanipulowanych publikacji, które już od kilku miesięcy ukazują się na łamach portali internetowych. Posługując się kłamstwem oraz manipulacją, dyskredytuje się naszą działalność i wysiłek na rzecz dialogu międzyreligijnego i społecznego – czytamy w oświadczeniu.

Youssef Chadid często podkreśla, że prawdziwi muzułmanie muszą radykalnie odcinać się od przemocy. Tym bardziej dziwi, że ktoś próbuje wiązać imama z nawoływaniem do wrogości. 

– ISIS jest plamą na naszym wizerunku i zależy nam, żeby tę plamę zmyć. Była organizowana międzynarodowa akcja „Not in my name”, w której muzułmanie odcinali się od zamachów terrorystycznych, które rzekomo były dokonane w imię Allaha. My w Poznaniu także zorganizowaliśmy manifestację przeciwko przemocy. Robimy, co w naszej mocy – podkreśla Youssef Chadid w rozmowie z misyjne.pl.

Znam imama osobiście. Wiem, jak wobec nasilających się stereotypów na temat islamu zależy mu na tym, aby poprzez dialog i życzliwość wobec innych budować pozytywny wizerunek społeczności, którą reprezentuje. Fakt, że manipulacje takie jak te uderzają bezpośrednio w człowieka tak zaangażowanego w dialog międzyreligijny i społeczny, musi boleć i martwić. Jedliśmy razem z imamem kolację, modliliśmy się i rozmawialiśmy o Bogu. To niezwykle przykre, że pada ofiarą takich (bardzo nieudolnych zresztą) manipulacji i oszczerstw. 

– Spotykaliśmy się w imamem wielokrotnie i zawsze miałem ogromny podziw dla jego otwartości na dialog. Nie rozumiem, jak można atakować osobę, która tak chętnie wyciąga rękę i chce szukać lepszego wzajemnego poznania i zrozumienia – podkreśla o. Marcin Wrzos OMI. 

Imam Youssef Chadid wraz z Muzułmańskim Centrum Kulturalno-Oświatowym w Poznaniu wielokrotnie dawali świadectwo tego, jak bardzo zależy im na dobrych relacjach z lokalnym środowiskiem i przedstawicielami innych religii. Trzeba więc zadać sobie pytanie, czy czasem oszczerstwa i pomówienia nie są większą antytezą chrześcijaństwa niż wyobrażenie o wszechobecnym wojującym islamie, które tak wielu ludzi pragnie podsycać.

Oto nagranie, które 14 czerwca 2017 r. trafiło do sieci:

Pełną wersję nagrania ze spotkania z muftim wraz z naszym komentarzem można obejrzeć tutaj.

Atak medialny na poznańskiego imama
2.11 (35.19%) 27 ocen.



Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

  Komentarzy:: 2

  1. Jerzy Walaszek


    Jeśli muzułmanów jest mało, to zawsze są bardzo pokojowi. Poczekajcie, aż ich odpowiednio przybędzie, wtedy zaczną realizować to, co ten Abu mówił – film wcale nie jest zmanipulowany, bo w sieci można znaleźć pełną wersję – podatek dżizja to największe świństwo islamu, ma na celu gnębienie podbitych kultur i zmuszanie ich do przyjęcia islamu. Na podatku dźizja wzoruje się mafia pobierając pieniądze za „ochronę” – tzw. propozycja nie do odrzucenia – muzułmanie okupowali kiedyś Sycylię, zostali stamtąd wyrzuceni, lecz zwyczaje ich pozostały właśnie w mafii sycylijskiej. Wszyscy rzucacie się na człowieka, który ujawnia perfidię i ohydę islamu, a nikt nie odnosi się do treści przekazywanych przez pana Abu. Gdybym ja pojechał do kraju islamskiego i głosił, że będę pobierał od muzułmanów okup za ich życie, to pewnie żywy bym nie wrócił – a tu dajecie islamiście prawo głoszenia mordu chrześcijan i nic mu za to nikt nie robi. To ma być ta wasza tolerancja? Zgoda na zabijanie chrześcijan w Polsce, bo np. nie mają pieniędzy na opłacenie się islamistom – do mordów dochodzi w krajach islamskich, robią to dokładnie wg instrukcji pana Abu – też chcecie to w Polsce?


  2. Tak jest niestety z każdą religią. Im większa liczebność tym większe roszczenia. Wiem, że upraszczam temat i że islam jest wyjątkowy na minus. Tak się składa, że jestem prawie sąsiadem poznańskiego ośrodka. W podróżach po Indiach i Myanmar spędziłem ponad pół roku. Nigdy nie bałem się podróżując przeważnie samotnie Hindusów i Buddystów. Do Muzułmanów miałem zawsze dystans, choć spotkałem się wielokrotnie z ich strony z sympatią i życzliwością. Jakoś islam nie jest ,,moją bajką”