Ponad 2,5 tys. przypadków seksualnego wykorzystywania dzieci w Jednoczącym się Kościele Australii (UCA) stwierdziła specjalna Komisja Królewska ds. Instytucjonalnej Odpowiedzialności na Nadużycia Seksualne wobec Dzieci. Dane te obejmują okres od 1977, gdy powstała ta wspólnota wyznaniowa – obecnie trzecia w kraju pod względem liczby wiernych – do dzisiaj. Wysokość finansowych odszkodowań dla ofiar tych przypadków wynosi 17,5 mln dolarów australijskich.

„Głęboko ubolewamy, że nie zdołaliśmy ochronić i otoczyć opieką tych dzieci zgodnie z naszymi wartościami chrześcijańskimi. Uznajemy z wielkim smutkiem skutki tego, co się wydarzyło w życiu tych młodych ludzi” – powiedział na wieść o wynikach raportu Stuart McMillan, przewodniczący zgromadzenia UCA. Zapewnił, że obowiązkiem Kościoła jest „prosić o przebaczenie i starać się, aby inni już nie cierpieli w podobny sposób”.

UCA powstał 40 lat temu z połączenia kilku wspólnot protestanckich, głównie Kościołów: metodystycznego, prezbiteriańskiego i Kongregacyjnego Związku Australii. Obecnie z prawie milionem wiernych jest to trzecie – po katolikach i anglikanach – wyznanie w tym kraju.

W ciągu minionych 40 lat odnotowano 2504 przypadki nadużyć seksualnych wobec nieletnich w UCA, a wysokość odszkodowań dla ofiar przekracza 17,5 mln dolarów.

Tymczasem według francuskiego dziennika katolickiego „La Croix” po 4 latach badań ustalono, że w Kościele katolickim na antypodach stwierdzono 4444 przypadki tego rodzaju nadużyć, do których doszło w latach 1980-2015. Wysokość odszkodowań dla ofiar tych czynów wynosi 200 mln euro. Komisja australijska oparła się na doniesieniach i świadectwach tych, którzy doświadczyli przemocy; zdołała ponadto zidentyfikować 1880 sprawców, wśród których znaleźli się też wyżsi duchowni.

Dziennik podkreślił, że obecnie głównym zadaniem Kościoła katolickiego w Australii jest odzyskanie utraconego zaufania. Jednym z bolesnych skutków tego zjawiska jest znaczny spadek liczby praktykujących, np. w diecezji Ballarat, będącej jedną z tych, w których odnotowano najwięcej przypadków nadużyć, jedynie 10 proc. uczęszcza na msze. „Wykonujemy wielką pracę, aby przekonać ludzi, że Kościół naprawdę się zmienia” – powiedział paryskiemu dziennikowi jeden z wyższych dostojników kościelnych.

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.