Policja banglijska zaatakowała chrześcijańską wioskę Doripara w pobliżu stolicy kraju – Dhaki i pobiła jej mieszkańców. Do wydarzenia doszło 24 marca, ale watykańska agencja FIDES a w ślad za nich Radio Watykańskie dowiedziały się o nim dopiero 6 kwietnia.

Według tych doniesień czterej policjanci w ubraniach cywilnych, bez okazania dokumentów, weszli do domu chrześcijanki Miny Dores i ukradli jej ok. 5 tys. taka (miejscowa waluta, ok. 50 euro). Gdy członkowie rodziny poprosili napastników o przedstawienie ich dowodów tożsamości, ci zamknęli ich w jednym pokoju. Z pomocą pospieszyli im sąsiedzi, którzy zaczęli bić przybyłych cywilów. W odpowiedzi na to do wioski przyjechało 30 policjantów i teraz to oni pobili i zaczęli strzelać do protestujących. W wyniku tej akcji ok. 25 osób zostało rannych, w tym 5 ciężko. Poszkodowani, obawiając się o swe bezpieczeństwo, nie złożyli skargi na policję, ale to właśnie „stróże prawa” wystąpili przeciw wspólnocie chrześcijańskiej.

Stowarzyszenie chrześcijan w Bangladeszu oświadczyło, że jest wstrząśnięte zajściem i jego rozmiarami oraz zażądało natychmiastowego wszczęcia dochodzenia w tej sprawie i zadośćuczynienia poszkodowanym.

W przeszłości policja Bangladeszu była oskarżana o samowolne aresztowania i wymuszanie pieniędzy od chrześcijan w dystrykcie Gazipur w środkowej części kraju. W tym środkowoazjatyckim państwie notuje się stale przypadki prześladowań zarówno chrześcijan, jak i członków innych mniejszości religijnych. Według międzynarodowej organizacji pozarządowej Christian Solidarity Worldwide (CSW) wyznawcy Chrystusa padają tam ofiarami grabieży ziemi i aktów przemocy. Wielu z nich czują się celami ataków ze strony policji i stracili zaufanie do sił porządkowych.

foto. PKWP

Oceń ten artykuł


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze