Polska Misja Katolicka w Berlinie ma 35 lat. Nawet cztery tysiące Polaków, co stanowi około 10 procent wszystkich katolików, którzy mieszkają, pracują bądź uczą się w Berlinie, uczestniczy w odprawianych po polsku niedzielnych mszach św. w stolicy Niemiec. To mieszanka ludzi z całej Polski. Są osoby, które przyjechały 40, 30 lat temu, ale też studenci.

Polacy gromadzą się, żeby wyrażać swoją wiarę w języku ojczystym i też zachowywać polskie tradycje, a więc to z czym przyjechali na emigrację – podkreśla ks. Marek Kędzierski, pracujący od 15 lat w Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie. – Mają możliwość, by troszczyć się o polskość; o to, że są Polakami, którzy przebywają na emigracji i jako Polacy mogą też zgromadzić się razem. Razem wyznawać wiarę i dawać sobie świadectwo miłości, wspierać się wzajemnie, by dać świadectwo wiary tu. Oczywiście mogą uczestniczyć w modlitwie gdziekolwiek chcą, ale Kościół od zawsze otacza opieką duszpasterską imigrantów.

Beata Stróż jest przewodniczącą Rady Parafialnej z Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie. Przyjechała do stolicy Niemiec w wieku 18 lat. Przyznaje, że do kościoła przychodzą także Polacy, którzy znakomicie mówią po niemiecku i mogliby uczestniczyć w liturgii sprawowanej w tym języku.

Motyw duchowy i kultywowanie tradycji to jedno, ale są też inne powody wspólnej modlitwy. – Jest to również miejsce na spotkanie rodzin. Ja również mam dużą rodzinę w Berlinie, więc skoro są tak duże odległości w mieście i jesteśmy zapracowani, to w niedzielę każdy z nas przychodzi do kościoła. A jeżeli przychodzimy na tą samą mszę, to jest możliwość spotkania się w gronie rodziny czy znajomych – tłumaczy Stróż.

Najwięcej Polonii uczestniczy w Eucharystii w Bazylice świętego Jana Chrzciciela na Kreuzbergu. Msza św. po polsku jest też odprawiana w trzech innych kościołach Berlina.

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze