Nie jesteśmy opuszczeni ani osamotnieni, ale czujemy się częścią wielkiej rodziny, którą jest Kościół Chrystusowy.To dodaje nam odwagi, nadziei i siły, aby przezwyciężyć wiele problemów – powiedział wikariusz apostolski Aleppo bp Georges Abou Khazen OFM.

Skomentował w ten sposób wiadomość o ofiarowaniu przez papieża 100 tys. euro dla tego miasta. Wyraził przy tym nadzieję, że ten gest Ojca Świętego będzie wskazaniem dla rządzących, aby znaleźli sprawiedliwe i pokojowe rozwiązania tego konfliktu, którego nikt nie chce.

W wywiadzie dla włoskiej agencji religijnej SIR zwierzchnik katolików łacińskich w Syrii wspomniał też o poprawie sytuacji w Aleppo po wyzwoleniu zachodniej części miasta. Od kilku dni bowiem do niektórych dzielnic zaczyna docierać prąd. „Czekamy jeszcze na wodę, po zdobyciu przez wojska syryjskie jednej ze stacji wodociągowych, gdzie znajdują się ważne studnie”. Niemniej jednak, dodał, sytuacja pozostaje bardzo trudna, szczególnie w dziedzinie sanitarnej: ceny lekarstw wzrosły o 300 proc., co bardzo ogranicza możliwości leczenia, zarobki bowiem są nadal bardzo niskie.

Na pytanie o sposób wykorzystania pieniędzy ofiarowanych przez Franciszka biskup odpowiedział, że zostaną one przeznaczone przede wszystkim na odbudowę domów i stworzenie nowych miejsc pracy. „Jeżeli ojciec rodziny znajdzie pracę, to nie będzie chciał wyjeżdżać z Aleppo” – uważa tamtejszy wikariusz apostolski.

Przed wybuchem wojny w 2011 w tym syryjskim mieście mieszkało 185 tys. chrześcijan różnych wyznań i obrządków. Dziś pozostało ich mniej niż połowa – niektórzy z wyboru, ale inni dlatego, że nie mieli możliwości emigracji. „Mam nadzieję, że ten gest papieża i bliskość całego Kościoła zachęci wiele naszych rodzin do powrotu” – stwierdził bp Abou Khazen.

Fot. youtube.com

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.