Apelujemy o to, żeby podjąć prace nad projektem „Zatrzymaj aborcję”; zrelatywizowanie prawa do życia grozi zrelatywizowaniem praw człowieka – powiedział były przewodniczący Zespołu KEP ds. Bioetycznych abp Henryk Hoser na konferencji kończącej 378. Zebranie Plenarne KEP.

Hierarcha zaznaczył, że biskupi dyskutowali podczas zebrania plenarnego nad losem obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję”, która znosi możliwość przerwania ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu.

„Apelujemy o to, żeby podjąć te prace legislacyjne, dlatego że zrelatywizowanie prawa do życia grozi zrelatywizowaniem wszystkich innych praw człowieka, w tym czy późniejszym czasie. To jest równia pochyła, po której będziemy się staczać” – ocenił abp Hoser.

Dodał, że podejrzenie choroby nienarodzonego dziecka „nie daje nikomu prawa do tego, żeby pozbawiać go życia”. „Tak jak się zajmujemy osobami chorymi niepełnosprawnymi po porodzie, również się zajmujemy nimi przed porodem, często osłabiając te mechanizmy patologiczne” – zaznaczył.

„Stoimy na stanowisku – można powiedzieć, zupełnie powszechnym – że pierwszym, podstawowym prawem człowieka jest prawo do życia, prawo do istnienia. To jest substrat wszystkich praw, które dopiero mogą się zakotwiczyć w tym, które istnieje. W związku z tym nie ma żadnych przesłanek i racji, żeby komuś odmawiać prawa do istnienia ze względu na jego jakość, która nam się wydaje niewystarczająca” – podkreślił abp Hoser.

Fot. flickr/EpiskopatNews

Jego zdaniem, prawo powinno chronić życie już od momentu poczęcia. „Powołam się na zupełnie oczywisty fakt, że początek życia ludzkiego – zgodnie z dzisiejszą wiedzą naukową – jest określony w momencie powstania nowego genomu, czyli zapłodnienia. Nie ma innego momentu, innego okresu, który mógłby mówić o późniejszej hominizacji człowieka. Nie przyjmujemy żadnych argumentów, że nie wiadomo, co to jest; wszystko dokładnie wiadomo – odsyłamy do genetyki i embriologii, żeby swoje niedokształcenie uzupełnić” – zaznaczył hierarcha, który z wykształcenia jest lekarzem.

Dopytywany przez dziennikarzy abp Hoser wyraził nadzieję, że „posłowie będą mieli dość odwagi cywilnej, żeby przegłosować tę ustawę”. Przyznał, że przeciągające się prace nad ustawą budzą jego obawy.

Pod obywatelskim projektem ustawy „Zatrzymaj aborcję”, który znosi możliwość przerwania ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu, podpisało się ponad 830 tys. obywateli.

Obecnie obowiązująca ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z 1993 r. zezwala na dokonanie aborcji w trzech sytuacjach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki; w przypadku czynu zabronionego – jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.

Fot. flickr/EpiskopatNews

Oceń ten artykuł


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

  Komentarzy:: 1


  1. ani słowa o towarzyszeniu, pochyleniu się i rozeznawaniu każdego przypadku osobno?