Jezus zawsze nam ukazywał, że Bóg nie jest panem surowym i nietolerancyjnym, ale Ojcem pełnym miłości, czułości, dobroci. Dlatego możemy i musimy pokładać w Nim ogromne zaufanie – przekonywał papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański” na placu św. Piotra w Watykanie.

Komentując przypowieść Jezusa o talentach, Ojciec Święty zauważył, że zarówno sługa, który od swego pana otrzymał ich pięć, jak i ten, który otrzymał dwa, byli przedsiębiorczy i zarobili pierwszy kolejne pięć, a drugi dwa talenty. Natomiast sługa, który otrzymał jeden talent zakopał go w ziemi, bojąc się swego pana.

– Ten sługa nie ma ze swym panem relacji zaufania, ale się go boi i to go blokuje. Strach zawsze paraliżuje i często sprawia, że podejmujemy błędne decyzje. Strach zniechęca do podejmowania inicjatyw, prowadzi do chronienia się w rozwiązaniach bezpiecznych i gwarantowanych. W ten sposób dochodzimy do tego, że nie czynimy nic dobrego. Aby iść naprzód i wzrastać na drodze życia, trzeba mieć ufność – wskazał Franciszek.

Zaznaczył, że przypowieść ta „pomaga nam zrozumieć, jak ważne jest posiadanie prawdziwej idei Boga”. – Nie wolno myśleć, że jest On niedobrym, ostrym i surowym panem, który chce nas ukarać. Jeśli jest w nas taki fałszywy obraz Boga, to wówczas nasze życie nie może być owocne, ponieważ będziemy żyli w strachu, a to nie doprowadzi nas do niczego konstruktywnego – mówił papież. 

Zachęcił do refleksji, aby odkryć, jaka jest naprawdę nasza idea Boga. – Już w Starym Testamencie Bóg objawił się jako „Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność”. A Jezus zawsze nam ukazywał, że Bóg nie jest panem surowym i nietolerancyjnym, ale ojcem pełnym miłości, czułości, dobroci. Dlatego możemy i musimy pokładać w Nim ogromne zaufanie – przekonywał Ojciec Święty.

Wyjaśnił, że „Jezus ukazuje nam hojność i troskliwość Ojca na wiele sposobów: poprzez swoje słowo, swoimi gestami, swoją akceptacją dla wszystkich, zwłaszcza grzeszników, ubogich i maluczkich”. Ale także „swoimi przestrogami, które ujawniają Jego troskę, abyśmy nie zmarnowali bezużytecznie naszego życia”. – Jest to znak, że Bóg ma dla nas wielki szacunek: świadomość ta pomaga nam być osobami odpowiedzialnymi w każdym naszym działaniu – stwierdził Franciszek.

Zaznaczył, że „przypowieść o talentach wzywa nas do osobistej odpowiedzialności i do takiej wierności, która staje się także zdolnością do nieustannego wyruszania na nowe drogi, nie «zakopując talentu», to znaczy darów, które powierzył nam Bóg, i z których nas rozliczy”.

Oceń ten artykuł



Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.