Miarą miłości Ojczyzny jest wzajemny szacunek i ofiarna służba – podkreślił bp Romuald Kamiński. W ramach obchodów święta niepodległości strażacy z terenu Mazowsza spotkali się w katedrze warszawsko-praskiej, gdzie mieszczą się relikwie ich patrona św. Floriana, by wspólnie modlić się intencji Ojczyzny oraz za tych którzy polegli w walce o wolności i suwerenność Polski.

W uroczystościach wzięła udział kampania reprezentacyjna oraz przedstawiciele jednostek ochotniczych.

W homilii bp Kamiński przypomniał, że celem ludzkiego życia na ziemi jest Królestwo Niebieskie. – Nie przechodzimy jednak tego życia samotnie ale we wspólnocie w której losy jednych przecinają się, czy splatają z losami innych. Stąd niesłychanie ważne są nasze wzajemne relacje. Na ile nasze życie jest błogosławieństwem dla drugiego? – zachęcał do refleksji duchowny.

Podkreślił, że miłość do Ojczyzny jest zależna od tego jak siebie wzajemnie traktujemy, jak siebie poważamy. – Miarą wartości człowieka jest jego podobieństwa do Boga, jego wybranie – przypomniał kaznodzieja.

Przestrzegł przed zbyt mocnym akcentowaniem czynów zbrojnych. – Jakże często wspominamy nasze zwycięstwa zapominając o refleksji nad przyczynami utraty suwerenności i narodowej niepodległości – stwierdził.

Zwrócił uwagę, że pomyślność kraju zależy od jakości życia społecznego, gospodarczego i kulturalnego. – Wspominając święta narodowe mówimy o wojnach i powstaniach zapominają często o ludziach którzy z racji swojego wykształcenia, pozycji społecznej czy dynamizmu swoich myśli służyli Ojczyźnie i poprzez to wnieśli ogromny osobisty wkład w ostateczny rezultat jakim było odzyskanie niepodległości – powiedział bp Kamiński podkreślając, że oprócz walki istnieje inna forma dźwigania Ojczyzny jaką jest solidna praca.

– Inną grupą, która w sposób niezwykle skuteczny przyczyniła się od odzyskania wolności i suwerenności Polski byli ci którzy się za nią modlili, którzy w jej intencji ofiarowywali Bogu swoje cierpienia – powiedział duchowny.

Podkreślił, że bez odniesienia do Stwórcy nie uda się zbudować pomyślności kraju. – Wzajemna zgoda i pokój rodzą się z głębokiego życia duchowego. Tylko człowiek zanurzony w miłości i miłosierdziu Boga będzie wnosił Boży pokój i moc w swoje życie osobiste i zaangażowanie społeczne – powiedział.

Po Mszy św. strażacy złożyli kwiaty i wieńce pod tablicą upamiętniającą ich kolegów poległych w walkach o niepodległość Ojczyzny oraz tych, którzy zginęli w akcjach gaszenia pożarów i ratowania życia ludzkiego.

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.