Istotą reform papieża Franciszka jest stworzenie „w pełni misyjnego Kościoła”. Pisze o tym brazylijski kardynał Cláudio Hummes w wydanej właśnie książce „Grandes metas do Papa Francisco” (Wielkie cele papieża Franciszka). Tłumaczy, że właśnie dlatego Ojciec Święty chce Kościoła wcielającego się w ludzką historię, który wychodzi na peryferie.

– Nie można wciąż stać w czasie lub przestrzeni, ani też cofać się, tylko trzeba iść do przodu. Kościół musi zapomnieć o sobie i oddać się na służbę światu. Po to Jezus go założył – przekonuje były prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa.

Według niego reforma Kościoła jest najważniejszym celem obecnego pontyfikatu, zgodnie z tradycyjnym powiedzeniem: „Ecclesia semper reformanda” (Kościół zawsze wymaga reformy). Zauważa, że programowym dokumentem Franciszka jest adhortacja apostolska „Evangelii gaudium”.

Komentując inną adhortację apostolską „Amoris laetitia”, kard. Hummes podkreśla, że papież pokazał w niej, jak bardzo ceni rodzinę i o nią walczy. Małżeństwo jest dla niego symbolem miłości, jaką Bóg obdarza swój lud i jaką Jezus Chrystus obdarza swój Kościół. – Wielką orientacją duszpasterską, jaką papież Franciszek wyznacza w tym dokumencie jest miłosierdzie, a nie prawo. Żadne prawo nie pomaga w zbawieniu, jeśli nie pomaga nam w praktykowaniu miłości i miłosierdzia – przekonuje brazylijski purpurat.

O rodzinach żyjących w trudnych sytuacjach pisze, że „koniecznie trzeba włączyć światło na ich drodze i dać im nadzieję, solidarność i towarzyszenie, aby mogły się podnieść i stopniowo uwolnić się od zła”.

Wśród innych wielkich celów papieża kard. Hummes wymienia „opłakiwanie śmierci tych, po których nikt nie płacze”, np. migrantów, a także tworzenie „ubogiego Kościoła dla ubogich”, wyrażanego przez Franciszka w trzech T: „tierra, techo y trabajo” (ziemia, dach na głową, praca). Emerytowany metropolita São Paulo wymienia też „rozgrzewanie ludzkich serc” w pracy duszpasterskiej, walkę z wykluczeniem osób starszych i młodzieży, „uratowanie planety”, o czym pisał w encyklice „Laudato si’”, wspieranie pokoju, ideę „wzrostu Kościoła przez przyciąganie”, obecną już za pontyfikatu Benedykta XVI, a także upowszechnianie „żarliwej pobożności maryjnej”.

82-letni kard. Hummes zna obecnego papieża od czasu, gdy obaj byli arcybiskupami wielkich latynoamerykańskich metropolii: São Paulo i Buenos Aires. Po swym wyborze Franciszek przyznał, że swe imię wybrał po tym, jak kard. Hummes powiedział do niego: „Nie zapominaj o ubogich”. Brazylijski purpurat stał obok nowego papieża – na jego zaproszenie – podczas udzielania pierwszego błogosławieństwa z balkonu bazyliki św. Piotra.

Od 2011 r. kard. Hummes, choć jest już emerytem, przewodniczy komisji ds. Amazonii w konferencji episkopatu Brazylii.

Oceń ten artykuł


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze