Polsko-brytyjskie konsultacje międzyrządowe z udziałem premier Polski Beaty Szydło i premier Wielkiej Brytanii Theresy May rozpoczęły się w Londynie w poniedziałek po południu. To pierwsze konsultacje między rządami Polski i W. Brytanii.

Wraz z szefową polskiego rządu w rozmowach w Londynie uczestniczą wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki, minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak. Obecni są także m.in. wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed oraz wiceminister nauki Łukasz Szumowski.

Szydło i May wezmą także udział w spotkaniu z Polakami mieszkającymi na Wyspach. Wcześniej szefowe rządów Polski i W. Brytanii złożyły wieńce przed Pomnikiem Lotników Polskich upamiętniającym polskich pilotów walczących w II wojnie światowej.

Tematem poniedziałkowym rozmów jest m.in. realizacja postanowień szczytu NATO w Warszawie oraz sytuacja Polaków mieszkających na Wyspach. Szefowe oraz członkowie obu gabinetów rozmawiają także o zapobieganiu przestępstwom z nienawiści oraz o kwestiach współpracy w dziedzinie edukacji. Rozmowy dotyczą również tematów grudniowego szczytu unijnego, na którym szefowie państw i rządów omówią kwestie migracji, sytuację na linii Rosja-Ukraina, problemy Partnerstwa Wschodniego oraz zagadnienia obronności i bezpieczeństwa w Europie.

Podczas polsko-brytyjskich konsultacji ma nie być natomiast mowy o warunkach Brexitu; polskiemu rządowi zależy bowiem na tym, by jego oczekiwania były częścią wspólnego unijnego stanowiska.

Proces wychodzenia W. Brytanii z Unii Europejskiej jeszcze się nie rozpoczął; nastąpi to po oficjalnej notyfikacji zamiaru wyjścia z UE, którą rząd brytyjski zapowiada do marca 2017 r.

„Tak długo jak Wielka Brytania nie notyfikuje swojej intencji opuszczenia UE, nie ma żadnej gotowości, by negocjować warunki wyjścia Wielkiej Brytanii. W szczególności po naszej stronie nie ma gotowości, by negocjować je osobno. Nasze oczekiwania muszą znaleźć się we wspólnym mandacie unijnym. Tylko w ten sposób umocnimy stanowisko polskie względem Londynu. To jest naczelna zasada w procesie Brexitu” – mówił PAP wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański. „Nie ma miejsca na negocjacje przed notyfikacją, nie ma miejsca na negocjacje dwustronne” – dodał.

Zdaniem Szymańskiego polskie interesy będą lepiej zabezpieczone, gdy będą dobrze wpisane w ogólną strategię unijną w tej sprawie. Jak ocenił, dzisiaj Polska uzyskała wiele, nasze interesy na obecnym etapie zostały dobrze wpisane w oczekiwania Unii wobec Brexitu.

Wizyta w Londynie „nie służy kwestiom związanym bezpośrednio z Brexitem, aczkolwiek odbywa się w kontekście Brexitu i to jest oczywiście kontekst nieuchronny. Ta sprawa będzie do nas wracała” – mówił wiceminister spraw zagranicznych.

„Natomiast bez względu na to, co się dzieje z Brexitem, musimy utrzymywać stały i ścisły kontakt z administracją brytyjską, ponieważ chcielibyśmy zagwarantować możliwie najwyższy poziom ochrony wszelkich praw Polaków, którzy zdecydowali się na to, by tam dziś mieszkać, pracować, uczyć się” – podkreślił.

Według Szymańskiego polski rząd oczekuje od strony brytyjskiej, by jeszcze przed rozpoczęciem negocjacji na temat Brexitu zapewniono prawne bezpieczeństwo osobom, które zdecydowały się na życie w Wielkiej Brytanii. W jego ocenie te oczekiwania są dzisiaj dużo lepiej rozumiane przez Londyn. „Brytyjski rząd rozumie, że byłoby dobrze, by nikt nie był zakładnikiem procesów politycznych, ani obywatele 27 państw członkowskich UE na Wyspach, ani obywatele brytyjscy na kontynencie” – powiedział wiceminister spraw zagranicznych.

„Czasem również i bezpieczeństwo osobiste Polaków na Wyspach staje pod znakiem zapytania” – dodał wiceminister. Ciężko mieć o to pretensje do rządu, to są wypadki natury społecznej i chuligańskiej, za które też musimy się wspólnie zabrać – podkreślił.

Z inicjatywą zorganizowania konsultacji wyszła szefowa polskiego rządu podczas wizyty premier May w lipcu w Warszawie. Głównym tematem rozmów wówczas były konsekwencje Brexitu dla Polaków mieszkających na Wyspach.

Podczas rozmów w Warszawie szefowe obu rządów zgodziły się, że po Brexicie sytuacja obywateli UE mieszkających na Wyspach będzie uregulowana na zasadzie wzajemności, będzie ona dokładnie taka, jak Brytyjczyków mieszkających w Unii.

May i Szydło potępiły ataki wymierzone w polskie społeczności po czerwcowym referendum.

Według stanu z końca 2015 r. w W. Brytanii mieszka 916 tys. Polaków.

foto. PAP/EPA/ANDY RAIN

Oceń ten artykuł


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze