Wizerunek Maryi z Guadalupe jest nie tylko pełen symboliki czytelnej dla Indian (pisaliśmy o tym tutaj) . Ale jest też niesamowitym listem od Matki Bożej do Europejczyków. 

Kiedy Hiszpanie w XVI wieku – bo wtedy Maryja objawiła się Juanowi Diego – spoglądali na ten wizerunek, odnajdywali doskonale znaną im symbolikę. Widzieli symbole, które umieszczane były także na chrześcijańskich ikonach. 

Po pierwsze to mandrola, czyli świetlisty obłok wokół postaci. Już w symbolice biblijnej obłok jest znakiem obecności niewidzialnego i niewypowiedzianego Boga. Podobnie jak nimb czy aureola (okrąg wokół głowy) były i są dla każdego chrześcijanina znakiem, że osoba na wizerunku jest święta, tak niebieski kolor płaszcza Maryi jest rozpoznawany jako symbol nieśmiertelności i przebywania z Bogiem w Niebie. Na Niebo, ale także na królewską godność postaci wskazuje anioł pod Jej stopami. Nawet aniołowie Jej służą. 

Po drugie ogólna sylwetka Maryi: to, co robi, jak stoi. Uśmiech, który pokazuje Jej szczęście i radość z przebywania ze Stwórcą. Oczy skupione i patrzące niejako do wewnątrz, świadczące o kontemplacji i duchowym zjednoczeniu z Bogiem. Dłonie złożone do modlitwy, oddające hołd i uwielbienie, jakie może odbierać tylko Ojciec. I wreszcie zgięte kolano, które wyraża pokorę wobec Boga. 

Po trzecie strój Maryi. Szarfa wokół bioder mówi, że osoba ta jest dziewicza, czysta, całkowicie poświęcona Bogu. Natomiast liście na tunice wskazują na rzeczywistość raju. Mogą z jednej strony mówić o tym, że Maryja jest Drugą Ewą, czyli tą, która przez swoje posłuszeństwo Bogu, swoje fiat, przywraca relację między człowiekiem a Bogiem, zachwianą przez grzech w raju. Tę wymowę podkreśla czerwony kolor szat Maryi, który jest symbolem ofiarnej miłości. Z kolei gronostajowe podszycie tuniki oznacza królewską godność tej, która jest na wizerunku. Tę symbolikę uzupełnia gwiazda na płaszczu Maryi, mówiąca o tym, że przysługuje Jej tytuł Królowej Nieba. 

Po czwarte, księżyc pod stopami Maryi zapewne i nam od razu kojarzy się z opisem Niewiasty z Apokalipsy świętego Jana, który opowiada o Maryi właśnie. 

Po piąte, broszka, którą Maryja ma przy zapięciu płaszcza na szyi, jest ozdobiona znakiem krzyża. Jest to bardzo czytelny znak chrześcijaństwa.  

Patrząc na wizerunek jako na całość, przybysz z Europy mógł dostrzec cechy hiszpańskiego malarstwa gotyckiego, z pewnymi elementami francuskimi i włoskimi. Według historyków sztuki najbardziej przypomina obraz Virgen de la Merced z Muzeum Sztuki katalońskiej w Barcelonie. Taki obraz pewnie mógłby z powodzeniem wisieć w którymś z europejskich kościołów i nie budziłby skojarzeń z obcą, pogańską kulturą.  

Być może Maryja chce nam przekazać wiadomość od Boga, że niezależnie od tego, gdzie człowiek się urodził, to Bóg i tak przychodzi, bo chce zbawić każdego. I do każdego posyła swoją Matkę jako zwiastunkę Dobrej Nowiny. 

Zobacz też:

Historia różańca

4 powody dla których czcimy Maryję

 

 

 

Co Maryja z Guadalupe mówi do Europejczyków? 
5 (83.33%) 1 ocen.


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.