Św. Mikołaj musi dostać list, bo inaczej nie wie, co ma przynieść – przekonuje PAP Life Kamila Szczawińska, która wraz ze swoimi dziećmi praktykuje ten zwyczaj. „Od pewnego czasu mój Mikołaj ma na imię Kamil, więc listów do Kamila nie piszę” – żartuje Zosia Ślotała.

Oceń ten artykuł


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.