Czy każdy anioł to anioł?

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Publikacji o aniołach jest mnóstwo i może nie na pierwszy, ale na pewno na drugi rzut oka niektóre wydają się jakieś podejrzane. Zatem czy każdy anioł jest aniołem? To znaczy: czy każdy anioł jest takim, o którym czytamy w Piśmie Świętym? Chociażby ze względu na atrybuty, jakie mają.

Pytam o to pana Romana Zająca z czasopisma „Egzorcysta”.

Karty anielskie, książki z zaklęciami mającymi przywołać anioły. Czy możemy być spokojni, że wchodzimy w kontakt z aniołami?

Aniołowie stali się bardzo popularni, a kontakty z nimi w pewnych kręgach uchodzą za coś bardzo modnego. Książki będące poradnikami, jak nawiązywać kontakt z aniołami, często trafiają na listy bestsellerów. Istnieją też ludzie, którzy twierdzą, że aniołowie udzielają im ważnych nauk i porad. Moda na aniołów jest w pewnym sensie taką namiastką duchowości u ludzi, którzy tak naprawdę dalecy są od religii i wiary w Boga. Nie ma to nic wspólnego ze zdrową wiarą i pobożnością kształtowaną przez Biblię. Oczywiście warto w modlitwie zwracać się do swego anioła stróża, ponieważ każdy z nas posiada wysłanego przez Boga duchowego opiekuna, który dyskretnie wspiera nas na drodze do zbawienia. Należy jednak pamiętać, że anioł stróż to wyraz Bożej opieki i troski. Nie możemy go przywołać żadnymi zaklęciami czy też akcesoriami, takimi jak kadzidełka, karty bądź amulety. Aniołowie są wojownikami Boga i działają wyłącznie na Jego polecenie. Wszystkie porady, jakie znajdziemy na przykład w książkach Doreen Virtue, właściwie ubliżają aniołom jako posłańcom Boga.

Krąży po Internecie „zabawa”, która ma pomóc poznać imię naszego Anioła Stróża. Czy znamy imiona jakichś innych aniołów niż Archaniołowie: Michał, Rafał i Gabriel? Czy jest możliwe, żebyśmy je poznali?

Istnieją różne książki (na przykład „Słownik aniołów, w tym aniołów upadłych” Gustawa Davidsona), podające liczne imiona niebiańskich bytów, ale wywodzą się one ze źródeł, które trudno uznać za wiarygodne. Imiona funkcjonujące w kulturze popularnej zostały zaczerpnięte z literatury apokryficznej, tekstów kabalistycznych, gnostyckich, pozabiblijnych legend, z żydowskiej mistyki Merkawy, a nawet traktatów magicznych, ksiąg zaklęć, pism okultystycznych i ezoterycznych. Innymi słowy są owocem fantazji. Na kartach Biblii wspomniani są z imienia tylko trzej aniołowie, których tradycyjnie nazywamy archaniołami i których wspominamy w liturgii 29 września. Cała rzesza pozostałych aniołów zachowuje w Biblii skrajną anonimowość i nie chce wyjawić swego imienia. Ma to uzasadnienie teologiczne związane z tym, że aniołowie są tylko wysłannikami Boga i to On ma być zawsze w centrum. Poznawanie anielskich imion nie jest nam do niczego potrzebne. Do naszego Anioła Stróża nie musimy zwracać się po imieniu, aby się nami opiekował. W chęci poznania imienia anioła stróża może kryć się jakaś pozostałość myślenia magicznego. Absurdem jest pogląd, że znajomość jego imienia pogłębi nasze relacje z nim, umożliwi lepszy kontakt lub lepszą opiekę z jego strony. Znajomość imion aniołów i demonów stanowi natomiast ważny element w okultyzmie. Chrześcijanin powinien unikać takich pragnień i nie ulegać pokusom wchodzenia w głębsze relacje z jakimiś bytami duchowymi. Poprzestańmy raczej na modlitwie i nie szukajmy innych form kontaktu. Warto też pamiętać, że już rzymski synod zwołany w 745 r. przez papieża Zachariasza zakazał używania innych imion anielskich poza Michałem, Gabrielem i Rafałem. Orzeczenie to podtrzymał też synod w Aix-la-Chapelle (Akwizgran) w 789 r.

Jakie może być niebezpieczeństwo związane z wchodzeniem w takie ezoteryczne kontakty?

Wróżbiarstwo pod każdą postacią jest zakazane przez Kościół i przez Biblię. Wszelkie paranie się okultyzmem naraża nas na ogromne niebezpieczeństwo i to niezależnie od tego, czy traktujemy to na poważnie, czy też jedynie jako zabawę. Tak zwany channeling, czy szukanie mediumicznego pośrednictwa przez wywoływanie duchów, nie tylko sprzeniewierza się wierze w Boga, ale nawet może grozić opętaniem. Problem polega bowiem na tym, że oprócz aniołów wiernych Bogu istnieją także aniołowie zbuntowani, którzy nienawidzą ludzi i pragną ich zniszczyć. Nazywamy ich demonami. Przewyższają nas ogromną inteligencją i potrafią działać podstępnie. Parając się channelingiem, używając kart tarota i szukając duchowych przewodników, znajdujących się rzekomo gdzieś w świecie astralnym, w pewnym sensie otwieramy się na ten świat złych duchów i zapraszamy ich do siebie. To kwestia naszej wolnej woli. Jeśli sami zapraszamy do siebie jakieś nadprzyrodzone istoty i prosimy je o kontakt, posługując się metodami zakazanymi przez Biblię, z tego zaproszenia może chętnie skorzystać podstępny duchowy byt, który nie zawaha się nawet udawać anioła z Nieba, aby mieć możliwość skuteczniejszego wpływania na nasze życie. Jeżeli człowiek podejmuje takie ryzyko, bierze na siebie odpowiedzialność za ewentualne wejście w bezpośredni kontakt z mocami ciemności i duchami-kłamcami. Jeżeli idzie dalej i wchodzi w dialog z tymi duchami, z pozoru oświeconymi i usłużnymi, podającymi się za anioły lub istoty astralne, naraża się na ryzyko zniewolenia przez demona.

Rozmawiała Justyna Nowicka

Czy każdy anioł to anioł?
5.6 (93.33%) 6 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze