Wierni diecezji ełckiej aktywnie włączyli się w działo pomocy Syrii. Diecezja przekazała Aleppo 171 tys. zł. W listopadzie bp Jerzy Mazur przekazał siostrom z Aleppo 20 tys. dolarów. Pierwszą transzę przekazano w marcu br.

Biskup zaproponował młodzieży przystępującej do bierzmowania, jak również podczas wizytacji parafii, by zamiast kwiatów, którymi tradycyjnie witano go przy bierzmowaniu, przekazała swój dar dla ofiar wojny. W dzieło włączyły się grupy i wspólnoty parafialne działające na terenie diecezji. – Kwiaty zwiędną i je wyrzucimy, a każda złotówka podarowana młodzieży w Aleppo może pomóc tamtejszej ludności w normalnej egzystencji – mówi bp. Mazur. 

W Alepp posługują cztery polskie siostry Franciszkanki Misjonarki Maryi. Ich cudem ocalały dom przed bombami oraz otaczający go ogród stały się azylem dla kilku najbiedniejszych rodzin, które zostały pozbawione dachu nad głową. – Te rodziny, uciekając przed rebeliantami straciły cały dorobek swego życia. Nie straciły jednak nadziei, że wrócą do siebie i odbudują swe domy. W trudnej sytuacji są rodziny wielodzietne oraz wychowujące niepełnosprawne dzieci. Biedę cierpią osoby starsze – często pozostawione same sobie, gdyż połowa ich rodzin uciekła z miasta. Pozostali bez nikogo i niczego – mówi s. Urszula Brzonkalik.

S. Urszula podczas wizyty w Polsce zwróciła się do różnych organizacji kościelnych o pomoc finansową dla najuboższych rodzin w Aleppo. – Większość z nich nie posiada żadnych stałych źródeł utrzymania, nie mają pracy i pieniędzy na pokrycie najpotrzebniejszych wydatków. Stracili swe oszczędności. W pomieszczeniu w ogrodzie, które niegdyś służyło na spotkania duszpasterskie, siostry umieściły kilka bezdomnych rodzin – powiedziała s. Urszula. 

W marcu br. siostry otrzymały od diecezji ełckiej pierwszą część pieniędzy. Środki finansowe pochodziły głównie od wiernych. Dzięki temu przez pół roku, 28 rodzin otrzymało finansowe wsparcie w wysokości 740 dolarów na rodzinę. Pieniądze trafiły bezpośrednio do najuboższych rodzin, wśród których znajdowały się osoby starsze oraz rodziny mające niepełnosprawne dzieci. 

Pieniądze zostały wydane na bieżące potrzeby życiowe, przede wszystkim za zakup środków służących do remontu zniszczonych domów, żywność, ubrania i lekarstwa. – Dzięki otrzymanej kwocie mogłem choć w części pokryć dach zniszczonego przez wojnę domu oraz zakupić niezbędne lekarstwa choremu synowi. Dziękuje wszystkim, którzy włączyli się w to wielkie dzieło pomocy. Niech Bóg was strzeże– mówi Salam z Aleppo

Podczas 6 lat konfliktu w Syrii, prawie połowa mieszkańców tego kraju tj. prawie 11 mln musiała opuścić swoje domy. 4,8 mln uciekło z Syrii, a 6,3 mln przemieszcza się wewnątrz kraju. 13,5 mln potrzebuje pomocy humanitarnej. 4 na 5 Syryjczyków żyje poniżej granicy ubóstwa. Aleppo, jedno z największych miast syryjskich, dzisiaj jest jednym z najbardziej zniszczonych miast podczas wojny.

ks.kz / Ełk
Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.