Wiele razy słyszałem wśród znajomych nieprawdziwą opinię, że Kościół potępia osoby dokonujące aborcji. To nieprawda. Nie potępia, a nawet obejmuje opieką duszpasterską.

Za każdą dokonaną aborcją kryje się jakiś dramat. Jednych popycha do niej pozór dobra, innych brak perspektywy poradzenia sobie z wyzwaniem, jakim jest rodzicielstwo. W dyskusji publicznej na temat przerywania ciąży najbardziej razi język – emocjonalny i oceniający. To sprawia, że każda rozmowa kończy się zazwyczaj rzucaniem epitetów pod adresem dyskutantów. Aborcja jest wielkim złem, trzeba to mówić jasno. Nie można jednak zapominać o odłożeniu na bok niepotrzebnych emocji, które przyczyniają się tylko do eskalacji konfliktu między obrońcami życia a tymi, którzy dopuszczają możliwość aborcji.

Istnieje również spora grupa osób, która uważa, że aborcja oczywiście jest złem, ale należy zastanowić się, czy nie powinna być dopuszczalna przez prawo w przypadku ratowania życia matki. Można się nie zgadzać, ale trudno takich głosów nie rozumieć i nie widzieć w nich troski o racjonalne rozwiązanie tego problemu moralnego. Składa się na niego wiele czynników, które należy oceniać z dużą wrażliwością. Kościół potępia przecież grzech, ale nigdy człowieka. Jakiś czas temu w polskim parlamencie pojawił się projekt karania za aborcję, ale tej koncepcji sprzeciwił się nawet sam episkopat. „Życie każdego człowieka jest wartością podstawową i nienaruszalną; biskupi przypominają, iż nie popierają projektów zapisów prawnych, które przewidują karanie kobiet, które dopuściły się aborcji”.

Podobnie wypowiadał się też Prymas Polski abp Wojciech Polak. – Jest prawdą, że każde życie – i to życie przed narodzeniem, życie poczęte i to życie, które zmierza do swojego kresu, a więc życie starszych, chorych, ułomnych – ma taką samą wartość jak nasze życie, życie ludzi, którzy cieszą się pełnią życia. Dlatego też chcemy, aby to życie było po prostu chronione – powiedział arcybiskup.

Widać więc wyraźnie, że o ile Kościół wprost nazywa aborcję złem, o tyle nie chce wykluczać osób, który podjęły decyzję o przerwaniu ciąży. Można oczywiście uczestniczyć w przekrzykiwaniu się, kto ma rację i stygmatyzować wszystkich, którzy mieli swój udział w aborcji. Bardziej odpowiedzialne, konstruktywnie i ewangeliczne jest jednak organizowanie duchowej pomocy dla tych, którzy zmagają się z moralnymi konsekwencjami usunięcia ciąży. W drugiej połowie marca duszpasterstwo „Winnica Racheli” organizuje rekolekcje dla takich właśnie osób.

Winnica Racheli to duszpasterstwo organizujące już w 83 krajach weekendowe rekolekcje dla kobiet, mężczyzn i wszystkich, którzy uczestniczyli bezpośrednio lub pośrednio w jednej lub wielu aborcjach i odczuwają z tego powodu konsekwencje emocjonalne i duchowe. Winnica Racheli istnieje od 30 lat, dając ludziom ulgę w cierpieniu przez wprowadzanie na drogę pojednania ze sobą, dzieckiem, Bogiem i własną rodziną. W Polsce Winnica Racheli funkcjonuje od dwóch lat. Rekolekcje prowadzi zespół, w którego skład wchodzi ksiądz i psychoterapeuta. Będą odbywać się w cichym i pięknym miejscu, około 50 km od Poznania.

Osoby zainteresowane mogą skontaktować się z organizatorami. Dane dostępną są na plakacie.

Nr tel.: 737 90 30 99
E-mail: winnicaracheli.poznan@outlook.com

Dokonałaś aborcji? Weź udział w rekolekcjach
6 (100%) 6 ocen.


Tagi

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze