We Włoszech od pięćdziesięciu do siedemdziesięciu tysięcy kobiet zmuszonych jest do uprawiania nierządu, a 150 tysięcy mężczyzn, głównie imigrantów, wyzyskiwanych jest w pracy niewolniczej.

Poinformowała o tym włoska Caritas w związku z przypadającym jutro Europejskim Dniem Walki z Handlem Ludźmi. W komunikacie zwraca się uwagę, że rozmiary tego zjawiska we Włoszech nie ulegają zmianie i nadal przysparza ono wielkich cierpień ofiarom. Przynosi również „wielkie zyski organizacjom kryminalnym i nie sprzyja kulturowemu rozwojowi naszego społeczeństwa”.

Diecezjalne placówki Caritas zajmują się na co dzień ofiarami handlu ludźmi, udzielając im pomocy zarówno materialnej, jak i prawnej.

Czasy niewolnictwa czy transport niewolników do przymusowej pracy powinno być postrzegane, jako zjawisko z przeszłości i nie dotyczyć współczesnej cywilizacji. Rzeczywistość jest jednak inna. Proceder nadal istnieje, zmienił jedynie swoje oblicze. Procesy globalizacyjne, otwarcie granic, nasilenie się różnic społecznych w obrębie danego państwa bądź regionu sprawiają, że handel ludźmi w obecnych warunkach rynkowych staje się na nowo zajęciem wyjątkowo lukratywnym. 18 października obchodzony jest Europejski Dzień Walki z Handlem Ludźmi.

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych handel ludźmi jest trzecim, po broni i narkotykach, najbardziej dochodowym przestępstwem na świecie i dotyczy każdego regionu świata. Według danych ONZ, co roku około 2 milionów ludzi pada ofiarą tego przestępstwa, z czego jedna trzecia to dzieci.

Oceń ten artykuł


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.