Julian Assanege, który jest założycielem portalu specjalizującego się w wykrywaniu różnych afer na szczeblu globalnej polityki, został pozbawiony dostępu do internatu przez władze Ekwadoru – poinformował tamtejszy resort spraw zagranicznych.

W komunikacie MSZ można wyczytać, że: „rząd Ekwadoru reprezentuje zasadę nieingerencji w sprawy wewnętrzne innych państw, nie miesza się w kampanie wyborcze i nie wspiera określonych kandydatów”. Konsekwencją tych słów było pozbawienie Assange’a dostępu do internetu, gdyż ten od czterech lat przebywa w ekwadorskiej placówce dyplomatycznej w Londynie, gdzie otrzymał azyl polityczny.

Portal WikiLeaks przed konwencją Partii Demokratycznej w lipcu tego roku, podczas której Hilary Clinton otrzymała oficjalny mandat na kandydatkę na prezydenta USA, opublikował około 20 tys. maili członków tej partii.  Z tych przecieków korzysta kontrkandydat Clinton – Donald Trump, który wytyka Demokratom brak spójności partyjnej. Assange zapowiedział, że jego portal opublikuje kompromitujące Clinton dokumenty jeszcze przed datą 8 listopada, a więc przed wyborami prezydenckimi w USA. Przypuszcza się, że za atakiem hakerów na serwery Demokratów stoją Rosjanie. Sam

Julian Assange od 2012 r. przebywa w londyńskiej placówce ambasady Ekwadoru, korzystające z azylu politycznego tego kraju. Od tego momentu założyciel portalu WikiLeaks nie opuszcza budynku placówki dyplomatycznej.

 

 

foto. PAP/ FACUNDO ARRIZABALAGA

Oceń ten artykuł


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze