Patriotyzm to nie to samo, co nacjonalizm. Ten pierwszy oznacza bowiem otwartość na „solidarną współpracę z innymi narodami”, a oparty jest na „szacunku dla innych kultur i języków” TO „patriotyzm bez przemocy i pogardy, (…) wrażliwy na cierpienie i krzywdę, które dotyka innych ludzi i inne narody”. Mówi o tym nowy dokument społeczny biskupów Polski.

„Chrześcijański kształt patriotyzmu”  został przyjęty 14 marca br. podczas 375. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski. Składa się z dwóch części, które mówią odpowiednie o chrześcijańskiej wizji patriotyzmu oraz o potrzebie wychowania do niego. 

Przede wszystkim patriotyzm wyrasta z uniwersalnego nakazu miłości zawartego w IV przykazaniu „czcij ojca swego i matkę swoją”. Przekładając to na ojczyznę powinno się ono wyrażać „przez postawę służby oraz troski i odpowiedzialności za potrzeby i los konkretnych ludzi, których Pan Bóg postawił na naszej drodze” – czytamy w dokumencie. Jest to nasz sposób bycia na co dzień wyrażany poprzez szacunek do prawa, zasad życia społecznego, płacenia podatków, zainteresowanie sprawami publicznymi, szacunek dla postaci i symboli narodowych czy dbałość o otaczającą nas przyrodę.

PAP/Paweł Supernak

Błędnie rozumianym patriotyzmem jest natomiast nacjonalizm, który nie propaguje go w sposób godny. To forma egoizmu, o której mówił już św. Jan Paweł II na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ w 1995r.: „należy ukazać zasadniczą różnicę, jaka istnieje między szaleńczym nacjonalizmem, głoszącym pogardę dla innych narodów i kultur, a patriotyzmem, który jest godziwą miłością do własnej ojczyzny. Prawdziwy patriota nie zabiega nigdy o dobro własnego narodu kosztem innych”.

W dokumencie czytamy o potrzebie szacunku do każdego człowieka, także tego o innych poglądach. „W sytuacji głębokiego sporu politycznego, jaki dzieli dziś naszą ojczyznę, patriotycznym obowiązkiem wydaje się też angażowanie się w dzieło społecznego pojednania poprzez przypominanie prawdy o godności każdego człowieka, łagodzenie nadmiernych politycznych emocji, wskazywanie i poszerzanie pól możliwej i niezbędnej dla Polski współpracy ponad podziałami oraz ochronę życia publicznego przed zbędnym upolitycznianiem” – piszą biskupi. W tym kontekście zachęcają do refleksji nad językiem, „jakim opisujemy naszą ojczyznę, współobywateli i nas samych”. 

Nie bez znaczenia jest zachęta biskupów do sięgania po polską historię – skarbnicę szlachetnego patriotyzmu, oraz o odpowiedzialną politykę historyczną wskazując, że „za nieuprawnione i niebezpieczne uznać należy nadużywanie i instrumentalizowanie pamięci historycznej w bieżącej konkurencji i rywalizacji politycznej”. Dawniej nasz kraj był przecież domem ludzi różnych kultur, języków i religii. Mimo, że zarówno obecnie, jak i dawniej przeważająca część Polaków to katolicy, „obok katolickiej większości, dobrze służyli naszej wspólnej ojczyźnie i nadal jej służą Polacy prawosławni i protestanci, a także wyznający judaizm, islam i inne wyznania oraz ci, którzy nie odnajdują się w żadnej tradycji religijnej” – czytamy w dokumencie. 

„Chrześcijański kształt patriotyzmu” to też okazja do wezwania o przebaczenie i pojednanie dla narodu polskiego. „Jesteśmy przekonani, że cierpliwe zabieganie o te wartości, zarówno wobec naszych sąsiadów jak i wewnątrz kraju, jest nie tylko naszym obowiązkiem, ale także bezcennym wkładem, który jako chrześcijanie wnieść możemy w rozwój naszej umiłowanej ojczyzny” – piszą biskupi. Powszechna bowiem jest i była wojna, w różnych jej wymiarach, o której czytamy, że „choć często ujawnia ludzką wielkość i bohaterstwo, nie jest barwną opowieścią czy przygodą, ale dramatem, cierpieniem i złem, któremu należy zawsze zapobiegać”. Najdoskonalszym narzędziem jest właśnie pojednanie i przebaczenie.

Na zakończenie dokumentu biskupi dziękują tym wszystkim, dzięki którym „polski patriotyzm jest trwały oraz żywotny”. Zwracają się też do „rodziców, nauczycieli, przedstawicieli władz publicznych i polityków, urzędników i funkcjonariuszy służb państwowych, samorządowców, twórców kultury i ludzi mediów, duszpasterzy, katechetów, instruktorów harcerskich, działaczy społecznych, historycznych rekonstruktorów i sportowców, aby nie ustawali w kształtowaniu szlachetnego, opartego o chrześcijańską miłość bliźniego, polskiego patriotyzmu”.

PRZECZYTAJ „CHRZEŚCIJAŃSKI KSZTAŁT PATRIOTYZMU” W CAŁOŚCI

Fot. PAP/Paweł Supernak, episkopat.pl

Episkopat: nie dla niemądrego nacjonalizmu
6 (100%) 3 ocen.


źródło: episkopat.pl, Magdalena Zarate Rios

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze