Fatima to przede wszystkim objawienia. Ale to także miejsce, gdzie wielu wiernych doświadczyło cudownego uzdrowienia.

Wśród zgromadzonych pojawiają się pierwsze nieśmiałe pogłoski o cudownych uzdrowieniach. Niewidome od urodzenia dwuletnie dziecko, tu, przed wizerunkiem Niepokalanej, ku ogromnemu zdumieniu płaczących z radości rodziców, całkowicie odzyskuje wzrok. Poruszający się z trudem paralityk, przemieszczający się przy pomocy kul i dzięki pomocy przyjaciół, po dotknięciu ołtarzyka Matki Bożej natychmiast odzyskuje władzę w nogach. Jest tu także chorująca na gruźlicę kobieta, która po wielu latach niewypowiedzianych cierpień otrzymuje upragnioną łaskę zdrowia, czując w swoim wyczerpanym i bezwładnym ciele tchnienie nowego życia udzielonego jej przez Bożą Wszechmoc. Są to znaczące i całkowite uzdrowienia; uzdrowienia z chorób – myśląc po ludzku – nieuleczalnych; uzdrowienia, które napełniły głębokim zdziwieniem i poruszeniem wszystkich tych, którzy słyszeli o tych przypadkach. Jak można zbadać opisywane wydarzenia, zarówno ich treść jak i warunki, w których się dokonały pośrodku tej Babilonii dwustu tysięcy ludzi?! Oby ci, którzy zostali dotknięci łaską uzdrowienia, nie zapomnieli spełnić spoczywającego na nich obowiązku powiadomienia Komisji Kanoniczej za pośrednictwem „Głosu Fatimy”. Ileż wspaniałych łask zostało pogrzebanych przez niedbałość i niedopatrzenie, ile z nich pozostało w pyle zapomnienia, ze szkodą dla chwały Boga i bez pożytku dla dusz! Wiadomości na temat tych uzdrowień natychmiast wysyłane są ze wszystkimi ważnymi dla sprawy detalami do wielebnego ks. Manuela Marquesa dos Santosa, przewodniczącego Komisji Kanoniczej i profesora Nauk o Kościele w seminarium w Leirii.

Sługa Boży ks. Manuel Nunes Formigão 
Fatima w oczach naocznego świadka. Świadectwo opiekuna duchowego dzieci z Fatimy 
Kraków 2017, s. 207–208.

fot. EPA/MÁRIO CRUZ

Oceń ten artykuł


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze