Chrześcijanin jest powołany do bycia świadkiem posłuszeństwa Bogu, a konsekwencją tego jest prześladowanie – powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty.

Ojciec Święty wyszedł w swej homilii od słów Piotra i apostołów przed Sanhedrynem, zawartych w pierwszym dzisiejszym czytaniu (Dz 5,27-33): „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi”. Odpowiedzieli oni w ten sposób arcykapłanowi na zarzut, że pomimo, iż zakazano im nauczania w imię Jezusa, napełnili Jerozolimę swoją nauką. Franciszek zauważył, że nie wszyscy byli tak mężni, a w pierwotnym Kościele,

Fot. EPA/OSSERVATORE ROMANO

byli też ludzie, którzy chcieli robić karierę, jak Ananiasz i Safira, pogardzając ludem nie znającym nauki. W tym kontekście Ojciec Święty zaznaczył, że mężne słowa Piotra przypominają nam, iż chrześcijanie są świadkami posłuszeństwa, na wzór Jezusa, który w Ogrodzie Oliwnym powiedział Ojcu: „Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!” (Łk 22, 42).

„Chrześcijanin jest świadkiem posłuszeństwa a jeśli nim nie jesteśmy na drodze wzrostu w świadectwie posłuszeństwa, to nie jesteśmy chrześcijanami. Trzeba przynajmniej podążać tą drogą: świadectwa posłuszeństwa. Tak jak Jezus. Nie mamy być świadkami idei, filozofii, firmy, banku, ale świadkami posłuszeństwa, podobnie jak Jezus” – powiedział papież.

Franciszek zaznaczył, że świadectwo posłuszeństwa jest dziełem Ducha Świętego, o który winniśmy prosić. Pociąga też ono za sobą konsekwencje, którymi są prześladowania.

„Kiedy Jezus wymienia błogosławieństwami kończy: «Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was» (Mt 5, 11). Nie można usunąć krzyża z życia chrześcijanina. Życie chrześcijanina nie jest statusem społecznym, nie jest sposobem życia duchowością, który mi dobrze służy, sprawia że jestem trochę lepszy. To nie wystarczy. Życie chrześcijanina jest świadectwem posłuszeństwa i życia chrześcijanina jest pełne pomówień, plotek, prześladowania” – przypomniał Ojciec Święty.

Na zakończenie swej homilii papież wskazał, że aby być świadkami posłuszeństwa jak Jezus, trzeba się modlić, uznać siebie za grzeszników, w których sercach jest wiele światowości i prosić Boga o łaskę, stawania się świadkiem posłuszeństwa, nie lękania się, gdy pojawią się prześladowania. „Pan powiedział, że kiedy zaprowadzeni będziemy przed sędziów, Duch Święty podpowie nam co należy powiedzieć” – podkreślił Franciszek.

Fot. PAP/EPA/OSSERVATORE ROMANO/HANDOUT

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze