Duch Święty jest darem niezasłużonym, który należy przyjąć z wdzięcznością, czyniąc miejsce dla Jego niewyczerpalnej twórczości. Jest to dar, którego należy troskliwie strzec, wspierać posłuszeństwem, dając się kształtować jak wosk Jego żarliwą miłością, aby «odzwierciedlać Jezusa Chrystusa we współczesnym świecie» ” – powiedział papież w katechezie podczas audiencji ogólnej 30 maja.

Tym razem, kontynuując cykl rozważań o sakramencie bierzmowania, wyjaśnił znaczenie wyznania wiary, nałożenia rąk biskupa i namaszczenia olejem krzyżma. Jego słów na Placu św. Piotra wysłuchało dziś około 15 tys. wiernych.

Na wstępie Franciszek podkreślił związek bierzmowania z całym wtajemniczeniem chrześcijańskim. Przypomniał, że o ile w sakramencie chrztu św. wiarę w imieniu dzieci wyznawali rodzice naturalni i chrzestni, to w bierzmowaniu osoby mające go przyjąć czynią to osobiście. Dotyczy to zwłaszcza wiary w Ducha Świętego, którego mają otrzymać w tym sakramencie.

Papież przypomniał, że kolejnym etapem liturgii tego sakramentu jest poprzedzone cichą modlitwą nałożenie rąk przez biskupa, by kandydaci do bierzmowania otrzymali dary Ducha Świętego: mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności, bojaźni Bożej. „Jeden Duch udziela licznych darów, które wzbogacają jeden Kościół: jest On twórcą różnorodności, a jednocześnie twórcą jedności” – podkreślił Ojciec Święty. Dodał, że Duch, który dopełnia łaski chrztu, jest przekazywany przez nałożenie rąk.

fot. PAP/EPA

Franciszek zaznaczył, że do tego biblijnego gestu bardzo wcześnie dodawano namaszczenie wonnym olejkiem, zwanym krzyżmem, aby wyrazić działanie Ducha Świętego, który konsekruje i przenika ochrzczonych, przyozdabiając ich charyzmatami. „Duch Święty jest udzielonym niewidzialnym darem, a krzyżmo jest Jego widocznym znamieniem. Na obraz Chrystusa, który nosi na sobie pieczęć Ojca (J 6,27), również chrześcijanie są naznaczeni pieczęcią, która mówi do kogo należą, na czyją służbę oddali się na zawsze” – powiedział papież. Podkreślił też, że bierzmowany, otrzymując na czole znak krzyża wonnym olejem, otrzymuje niezatarte duchowe znamię, „charakter”, który doskonalej upodabnia go do Chrystusa.

„Duch Święty jest darem niezasłużonym, który należy przyjąć z wdzięcznością, czyniąc miejsce dla Jego niewyczerpalnej twórczości. Jest to dar, którego należy troskliwie strzec, wspierać posłuszeństwem, dając się kształtować jak wosk Jego żarliwą miłością, aby «odzwierciedlać Jezusa Chrystusa we współczesnym świecie» (adh. ap. „Gaudete et exsultate”, 23)” – powiedział na zakończenie swej katechezy Ojciec Święty.

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.