Do odwiedzania i pomagania chorym oraz okazywania bliskości więźniom zachęcił papież podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. W swojej katechezie Ojciec Święty poruszył aktualność dwóch kolejnych uczynków miłosierdzia względem ciała: więźniów pocieszać i chorych nawiedzać. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało dziś około 20 tys. wiernych.

Franciszek przypomniał, że podczas życia publicznego Pana Jezusa szczególne miejsce zajmowali chorzy. Dlatego wśród uczynków miłosierdzia nie może zabraknąć nawiedzenia i pomocy osobom chorym. Zauważył, że również więźniowie żyją w warunkach ograniczenia wolności. Jednak Pan Jezus obdarza nas szczególną wolnością, która pochodzi ze spotkania z Nim i z nowego sensu, jakie to spotkanie wnosi do naszej kondycji osobistej.

Papież podkreślił, iż proponując nam uczynki miłosierdzia Pan Jezus zachęca nas do dzielenia się z innymi ludźmi i wyraził uznanie dla osób odwiedzających chorych w szpitalach lub w ich domach. „Jest to bezcenne dzieło wolontariatu. Gdy dokonywane jest w imię Pana, wówczas staje się także wymownym i skutecznym wyrazem miłosierdzia. Nie pozostawiajmy osób chorych samymi! Nie uniemożliwiajmy im znalezienia ulgi, a sobie – ubogacenia się bliskością z osobami cierpiącymi. Szpitale są dziś prawdziwymi «katedrami cierpienia», gdzie ujawnia się także moc miłości, która wspiera i okazuje współczucie” – stwierdził Ojciec Święty.

Franciszek zaznaczył, że Pan Jezus pamiętał również o więźniach, zaś zachęcając nas byśmy ich odwiedzali, chciał nas zachęcić, byśmy się nie stawali sędziami kogokolwiek. Zauważył, że choć więzienie jest konsekwencją naruszenia prawa, to niezależnie od tego, co dany więzień popełnił, to wciąż jest kochany przez Boga. Dlatego chrześcijanin jest wezwany do zatroszczenia się o więźniów, by zrozumieli popełnione zło i dokonali głębokiej refleksji, a następnie dopomożenia osobom pozbawionym wolności w odzyskaniu ich godności. Papież zachęcił, by nikt nikogo nie wytykał palcem, ale byśmy okazywali miłosierdzie, akceptację i chrześcijańską miłość. Tym bardziej, że sam Pan Jezus i apostołowie byli więzieni. „Jak więc widać te uczynki miłosierdzia są stare, ale zawsze aktualne. Nie popadajmy w obojętność, ale stańmy się narzędziami Bożego miłosierdzia, aby przywrócić radość i godność tym, którzy je utracili” – zachęcił na zakończenie swej katechezy Ojciec Święty.

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

« ks. Jan Kaczkowski
»

Wasze komentarze