10 osób zostało rannych w starciach migrantów, do których doszło nocą z poniedziałku na wtorek w mieście Calais na północy Francji. Służby bezpieczeństwa rozdzieliły uczestników zamieszek przy użyciu gazu łzawiącego – powiadomiły lokalne władze.

Fot. EPA/ETIENNE LAURENT

Uczestnicy starć to głównie migranci pochodzący z Erytrei i Etiopii. Po zakończeniu zamieszek około 20 nieletnich odesłano do ośrodków.

Zamieszki wybuchły w przemysłowej dzielnicy Calais w pobliżu zlikwidowanych w październiku dzikich obozowisk nazywanych „dżunglą”. W „dżungli” przebywało około 7 tysięcy migrantów, głównie z Afganistanu, Sudanu czy Erytrei, oczekujących na możliwość przedostania się do Wielkiej Brytanii przez kanał La Manche. Szacuje się, że wśród nich było ok. 1,3 tys. małoletnich bez opieki. Po likwidacji dzikich obozowisk kilka tysięcy migrantów rozmieszczono na terytorium całej Francji.

Organizacje humanitarne szacują, że około 400 nielegalnych migrantów może nadal przebywać w okolicy byłych dzikich obozowisk.

Na początku kwietnia do zamieszek doszło również w obozie dla uchodźców Grande-Synthe na przedmieściach Dunkierki. Po starciach między Kurdami a Afgańczykami w obozowisku wybuchł ogień. W zamieszkach uczestniczyło 150 migrantów; sześciu z nich odniosło obrażenia. Pożar strawił co najmniej 300 drewnianych domków.

Oceń ten artykuł


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze