Jedyną w Polsce Poradnię Hipercholesterolemii Rodzinnej , finansowaną z Narodowego Programu Zdrowia, otwarto we wtorek w Gdańsku. Placówka będzie diagnozować i leczyć pacjentów, którzy cierpią na zbyt wysoki, genetycznie warunkowany poziom cholesterolu.

Ośrodek mieści się przy utworzonym w 2010 r. Krajowym Centrum Hipercholesterolemii Rodzinnej Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, znajdującym się w budynku tzw. Szpitala Studenckiego.

„Hipercholesterolemia rodzinna to schorzenie genetycznie uwarunkowane, najczęściej występująca choroba genetyczna. Choroba ta ma charakter powszechny, bo dotyka prawdopodobnie 1 na 250 osób populacji w Polsce. To są osoby, u których ryzyko wystąpienia nagłego zgonu, zawału serca, udaru w wieku ok. 50 lat wynosi 50 proc. – jest to wskaźnik niezwykle wysoki” – powiedział na konferencji prasowej, rektor Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego prof. dr hab. Marcin Gruchała.

Zdjęcie: badanie krwi na poziom cholesterolu

Podkreślił, że tym osobom można pomóc w stosunkowo łatwy sposób. „Bo praktycznie leczenie przy pomocy jednej tabletki statyny jest w stanie zredukować to ryzyko praktycznie do ryzyka populacyjnego. Hipercholesterolemia rodzinna jest więc chorobą całkowicie uleczalną. Cały więc wysiłek powinien być skierowany na identyfikację osób, które na nią cierpią, a niestety, o tym nie wiedzą” – wytłumaczył.

„Dziś w Polsce mamy taką sytuację, że diagnoza hipercholesterolemii rodzinnej jest postawiona u zaledwie ponad tysiąca osób, a spodziewamy się, że dotkniętych tą chorobą jest między 100 a 200 tys. osób. Głównym celem projektu, któremu ma służyć poradnia, jest więc zwiększenie odsetka wykrywalności” – wyjaśnił prof. Gruchała.

Podsekretarz stanu w ministerstwie zdrowia Marek Tombarkiewicz ma nadzieję, że gdańskiej poradni uda się wypracować model diagnostyki hipercholesterolemii rodzinnej wraz z rozszerzeniem jej na członków rodziny. „To jest niezwykle ważne, bo choroby układu sercowego, do których prowadzi nierozpoznana i nieleczona hipercholesterolemia rodzinna, zbierają śmiertelne żniwo często wśród młodych osób” – dodał.

Oceń ten artykuł


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.