Autobus z hasłami przeciwko transseksualizmowi jeździ po Madrycie. To reakcja środowisk katolickich na niedawną kampanię poparcia dla transseksualistów. Przeciw podróżom „transfobicznego” autobusu zaprotestowali we wtorek politycy PSOE i działacze LGBT.

Autobus pojawił się na ulicach Madrytu w poniedziałek i ma odwiedzić też inne hiszpańskie miasta. Celem akcji jest według jej organizatorów zwalczanie „indoktrynacji genderowej” adresowanej do dzieci. O kampanii i reakcji na nią piszą we wtorek hiszpańskie gazety i portale.

Deputowani z parlamentarnego klubu PSOE (Hiszpańska Socjalistyczna Partia Robotnicza) zwrócili się do prokuratury o nakaz wstrzymania dalszych podróży autobusu, ponieważ uważają, że kampania wymierzona jest w niepełnoletnie osoby transseksualne.

Ratusz madrycki podał, że bada możliwość wydania zakazu kampanii, bo autobus nie spełnia wymagań stawianych przez miasto.

O interwencję naczelnego prokuratora kraju Manuela Mazy zwróciła się m.in. Platforma na rzecz Praw Transgenderowych (PDT), uznawszy, że jest to „transfobiczna kampania podżegania do nienawiści oraz wywoływania strachu przed osobami transpłciowymi”. Podjęcie działań prawnych rozważa inna organizacja LGBT, Arcopoli, z siedzibą w Madrycie.

W zeszłym miesiącu stowarzyszenie Chrysallis (Poczwarka), zrzeszające transseksualne dzieci w wieku od trzech do 17 lat i ich rodziny, przeprowadziło w północnej Hiszpanii swoją kampanię, w której umieszczało w środkach komunikacji masowej plakaty z rysunkiem czworga trzymających się za ręce nagich dzieci z hasłem: „Są dziewczynki z penisami i chłopcy ze sromem”. Sam rysunek, ukazujący dzieci z genitaliami, został ocenzurowany przez portal społecznościowy Facebook.

Na kampanię Chrysallis zareagowało konserwatywne katolickie stowarzyszenie HazteOir (Niech Cię Usłyszą), działające na rzecz ochrony praw rodziny i położenia kresu aborcji. Najpierw zapoczątkowało ono zbieranie podpisów pod internetową petycją, by wstrzymać kampanię Chrysallis, a w poniedziałek na ulice Madrytu wyruszył autobus, który później ma odwiedzić Walencję, Barcelonę, Saragossę, Pampelunę, San Sebastian i Bilbao.

Widnieją na nim hasła: „Chłopcy mają penisy, dziewczynki mają srom. Nie daj się oszukać. Jeśli urodziłeś się mężczyzną, jesteś mężczyzną. Jeśli urodziłaś się kobietą, nadal nią będziesz”.

Autobus ma jeździć po stolicy Hiszpanii cały tydzień, ale nie ma żadnych przystanków – podała HazteOir, która uważa, że hiszpańskie przepisy dotyczące różnorodności płciowej promują „konwersję jednostek na homoseksualizm”.

Autobus reklamuje też broszurę poświęconą „prawom indoktrynacji seksualnej”, adresowaną do rodziców, by dowiedzieli się „czego chcą nauczyć wasze dziecko w szkole”.

We wtorek regionalne władze Katalonii złożyły doniesienie przeciwko kampanii HazteOir w biurze ds. przestępstw nienawiści w prokuraturze, a jedno z barcelońskich przedmieść zapowiedziało, że nie wpuści autobusu do stolicy regionu.

Według Chrysallis około 40 dzieci na drodze formalnej domagało się zmiany imienia na zgodne z odczuwaną przez nie płcią i w 30 przypadkach zostało to zatwierdzone przez władze. Stowarzyszenie chce uchwalenia odpowiednich przepisów, by dzieci transpłciowe mogły zmieniać imiona i aby „zagwarantować im szacunek dla ich praw podstawowych”.

Fot. estaticos.efe.com

Oceń ten artykuł


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze