Spacerując po sklepie jak każdego innego dnia klienci mogli zetknąć się nagle z mało standardową aranżacją. Gołe ściany z szarych cegieł, obdarty materac, niepasujące do całości dywany.

To kilka elementów tego zaskakującego wnętrza jednego z domów znajdujących się na przedmieściach miasta Dżaramana w południowej Syrii. Standardowe metki z ceną zamiast pokazywać cenę opisywały problemy, z jakimi borykają się Syryjczycy oraz możliwości pomocy im. 

Przy współpracy z Czerwonym Krzyżem szwedzka sieć sklepów IKEA zorganizowała wzruszającą i edukacyjną akcję. W norweskim sklepie w mieście Slependen wygospodarowano przestrzeń na projekt wnętrza nietypowego pokoju. Było to 25m2 Syrii, czyli schowane między standardowymi ekspozycjami sklepu odtworzenie warunków, w jakich żyje Syryjka Rana wraz z dziewięcioosobową rodziną.


Celem całego przedsięwzięcia była zbiórka pieniędzy przez Czerwony Krzyż na wsparcie uchodźców i mieszkańców Syrii. Norwegowie okazali się bardzo hojni – przez dwa tygodnie zebrano aż 22 miliony euro! Zapewne nie udałoby się to, gdyby nie taki sposób przedstawienia problemu. -Mogliśmy postawić w sklepie billbard ze zdjęciami i informacjami. Jednak zależało nam na tym, aby jak najwierniej odwzorować wnętrze mieszkania prawdziwej rodziny, która próbuje przetrwać w Syrii. W ten sposób Norwegom będzie łatwiej zrozumieć, co czują Syryjczycy – powiedział dyrektor artystyczny agencji POL, która zrealizowała projekt.


To jednak nie pierwszy taki krok IKEI w kierunku najbardziej potrzebującym. Jakiś czas temu marka ta zgłosiła się do ONZ z propozycją wyprodukowania składanych domów dla uchodźców w Iraku, Etiopii czy Nepalu. Projekt został zrealizowany i wyglądające jak z zestawu lego domki o powierzchni 17,5m2 do złożenia bez narzędzi w cztery godziny stanęły otworem dla potrzebujących dachu nad głową. Ich trwałość oceniono na 3 lata, a pomieścić mogą do pięciu osób.

Fot. dezeen.com

Fot. dezeen.com

 

Galeria (12 zdjęć)
IKEA stawia domy uchodźcom [WIDEO]
6 (100%) 2 ocen.



Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze