Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,2 nawiedziło w niedzielę wieczorem okolice miasta Halabdża, w irackim Regionie Kurdystanu, w pobliżu granicy z Iranem. Wstrząsy były odczuwalne na całym Bliskim Wschodzie. Aktualizacja: do 328 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych. Co najmniej 2500 osób zostało rannych.

Centrum zostało powołane dla koordynowania akcji ratunkowej i poszukiwań ofiar. W udzielanie pomocy zaangażowana jest przede wszystkim organizacja Czerwonego Półksiężyca. W prowincjach Kermanszah oraz Ilam utworzono naprędce szpitale pod gołym niebem, gdzie udzielana jest pierwszy pomoc i gdzie rozdzielana jest ciepła odzież, śpiwory i żywność. Do udziału w akcji skierowano 20 helikopterów wojskowych, które przewożą najpoważniej rannych do klinik w Teheranie.

EPA/POURIA PAKIZEH

Ocenia się, że skutki trzęsienia ziemi są odczuwalne w 14 z 31 irańskich prowincji (ostanów) – pisze agencja prasowa ILNA. Najwięcej ofiar – jak podała z kolei irańska telewizja państwowa – odnotowano w mieście Sarpol-e Zahab, położonym 15 km od granicy z Irakiem. Irańska telewizja państwowa podawała wcześniej, że przy granicy z Irakiem zniszczonych zostało osiem wiosek, a wiele innych zostało odciętych od elektryczności. Do prowincji skierowano dodatkowe ekipy ratunkowe; na miejscu pracuje już 35 grup.

Prezydent Iranu i zarazem szef irańskiego rządu Hasan Rowhani, który odbył pilną rozmowę telefoniczną z ministrem spraw wewnętrznych, zaapelował o maksymalne wzmożenie wysiłków na rzecz usuwania skutków kataklizmu i ratowania ofiar. Trzęsienie ziemi miało magnitudę 7,4 – podały irańskie władze. Infrastruktura wydobywcza i przesyłowa ropy naftowej nie uległa uszkodzeniu. W prowincji Karmanszah i w prowincji Ilam – położonej w zachodnim Iranie, w górach Zagros, wszystkie szkoły będą zamknięte w poniedziałek – poinformował rząd. Lotniska w tych prowincjach działają bez zakłóceń – podała z kolei irańska telewizja.

W irańskich mediach społecznościowych w nocy z niedzieli na poniedziałek publikowane są fotografie z prowincji Kermanszah. W obawie przed wstrząsami wtórnymi, których odnotowano już około dwunastu (o magnitudzie 3,4 – 4,7), ludzie wolą pozostać na ulicach i placach. Dotyczy to w szczególności miast Kermanszah i Ghas-e Szirin – zamieszkałego w większości przez irańskich Kurdów. Po drugiej stronie granicy – w autonomicznym Regionie Kurdystanu w Iraku – wstrząsy były najbardziej odczuwalne w pobliżu miasta Halabdża. Wciąż nie podano oficjalnego bilansu ofiar.

Fot. EPA/POURIA PAKIZEH

Telewizja Kurdistan24 poinformowała o dwóch ofiarach śmiertelnych w miejscowości Kore w prowincji Irbil oraz jednym dziecku zabitym w pobliżu miasta Kalar w prowincji as-Sulejmanija. W miejscowości Darbandichan niedaleko Halabdży rannych zostało natomiast co najmniej 50 osób. Wystąpiły trzy wstrząsy o magnitudzie – odpowiednio – 4,5, 7,4 i 4,6. Do najsilniejszego doszło około godz. 21.20 czasu lokalnego (19.20 czasu polskiego). Poza Irakiem wstrząsy odczuwalne były m.in. w Iranie, Izraelu, Libanie, Turcji, Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i w Katarze. Hipocentrum trzęsienia znajdowało się na głębokości 34 km, zaś epicentrum – w odległości 32 km na południowy zachód od miasta Halabdża. 

Oceń ten artykuł


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze