Wybór Franciszka umocnił świadomość katolickości, uniwersalności Kościoła. W Azji, gdzie przez wieki chrześcijaństwo miało łatkę „religii europejskiej”, wybór papieża spoza Europy był znakiem, że chrześcijaństwo zapuszcza korzenie w różnych kulturach i że Jezus oraz dzieło zbawienia jest dla wszystkich ludów i kultur – uważa o. Andrzej Koprowski SJ.

Z okazji przypadającej 13 marca 5. rocznicy pontyfikatu Franciszka, KAI przygotowała sondę pt. „Czy(m) papież Franciszek odmienił Kościół?” Publikujemy komentarz o. Andrzeja Koprowskiego SJ:

Czy(m) papież Franciszek odmienił Kościół?

Chcę zwrócić uwagę na ten pontyfikat w szerzej rozumianej drodze Kościoła. Znakiem powszechności Kościoła, był wybór Karola Wojtyły po wiekach papieży – Włochów. Teraz mamy Następcę Piotra wywodzącego się z Ameryki Łacińskiej.

W 1995 roku Jan Paweł II w encyklice „Ut unum sint” podjął problem stylu posługi Biskupa Rzymu. Pisał: „Kościół katolicki jest świadom, że pośród wszystkich Kościołów i Wspólnot kościelnych to on zachował posługę Następcy Apostoła Piotra w osobie Biskupa Rzymu, którego Bóg ustanowił trwałym i widzialnym źródłem i fundamentem jedności … Ponoszę w tej dziedzinie szczególną odpowiedzialność, która polega przede wszystkim na dostrzeganiu ekumenicznych dążeń większości chrześcijańskich Wspólnot i na wsłuchiwaniu się w kierowaną do mnie prośbę, abym znalazł taką formę sprawowania prymatu, która nie odrzucając istotnych elementów tej misji, byłaby otwarta na nową sytuację. By prymat spełniał swoją funkcję jednoczącą”.

Franciszek kontynuuje ten proces. Stylem pontyfikatu, nie tylko słowami, podkreśla, że Kościół nie jest wspólnotą anonimową, nie jest potęgą tego świata, nie jest miastem ziemskim. Kościół stanowią osoby, wspólnoty, rodziny, grupy, jakie naśladują Pana, i idąc za Nim, rozpoznając Go, odpowiadając i nazywając się według imienia, jakie On dał każdemu, odnajdują się w jedności między sobą w skromnych wymiarach, ale święci, w swym powołaniu i misji.

Franciszek, podobnie jak Patriarcha Ekumeniczny Konstantynopola, podkreśla, że całe stworzenie oczekuje odkupienia. Bowiem całe stworzenie jest w stanie upadku, od chwili, kiedy rzeczy świata stały się niewolnikami korupcji, w ręku grzesznych istot ludzkich, zostały zubożone w ich znaczeniu. Żyjemy dziś w świecie, którego prawdziwego znaczenia w większości już nie rozumiemy z powodu grzechu ludzkiego, który sprawia, że wszystko staje się nie adekwatne i chaotyczne. Kiedy grzeszymy, pozbawiamy znaczenia sens stworzenia i rzeczy, którymi się posługujemy, pozbawiamy „imienia”, znaczenia i roli, jaką otrzymały od Stwórcy. Nasz grzech zanieczyszcza świat przez nadużycie rzeczy dobrych i pięknych stworzonych przez Boga.

Fot. EPA/Osservatore Romano

Warto też zwrócić uwagę na współzależność wpływu osobowości konkretnego papieża, i dojrzewania procesów w czasie. Wszyscy trzej papieże mówili o znaczeniu Afryki i Azji dla przyszłości chrześcijaństwa. Jan Paweł II był w Azji wielokrotnie i jego podróże apostolskie były wydarzeniami znaczącymi dla poszczególnych krajów. Franciszek był trzy razy. W 2014 w Korei i po kilku miesiącach w Sri Lanka i na Filipinach, w 2017 roku w Myanmar i Bangladeszu.

Żeby lepiej przygotować dziennikarzy RV do obsługi medialnej drugiej wizyty, zorganizowaliśmy trzy spotkania. Dwa ze specjalistami watykańskimi z tych krajów; trzecie z bodaj najlepszym politologiem włoskim, który miał usytuować wizytę papieża w kontekście azjatyckim. Zauważył, że Europa, już się nie liczy w geopolityce. Kryzys demograficzny i kulturowy wyłączył ją “z gry”. Liczy się ostra konkurencja między Stanami Zjednoczonymi i Chinami, między innymi o kontrolę mórz i oceanów Azji. Stany Zjednoczone mają pozycję dominująca poprzez obecność militarną. Są parasolem ochronnym dla różnych krajów azjatyckich. Natomiast Chiny zdobywają coraz mocniejszą pozycję przez pomoc gospodarczą, dla rozwoju krajów Azji.

Ale – dodał – od podróży Papieża Franciszka do Korei politycy i politologowie stawiają sobie pytanie, czy nie wyrasta trzeci punkt odniesienia – chrześcijaństwo jako punkt odniesienia kulturowy dla całej Azji. Zapytałem, czy nie przesadza. Jan Paweł II był tam kilkanaście razy, Franciszek dopiero raz. Odpowiedział: wizyty Jana Pawła II były ważne, przygotowały grunt. Ale musiały zajść w Azji określone przemiany kulturowe, rozsypała się rola religii, dawniej w krajach Azji niezwykle istotna. W tym kontekście uwaga o trzecim, kulturowym, punkcie odniesienia dla całej Azji, o chrześcijaństwie.

Dla katolików azjatyckich, choć nie tylko dla nich, wybór Franciszka umocnił świadomość katolickości, uniwersalności Kościoła, Kościół powszechny jest rzeczywiście wspólnotą Kościołów lokalnych, autentycznym Kościołem Jezusa Chrystusa. W Azji, gdzie przez wieki chrześcijaństwo miało łatkę “religii europejskiej, wybór papieża spoza Europy był znakiem, że chrześcijaństwo zapuszcza korzenie w różnych kulturach i że Jezus oraz dzieło zbawienia jest dla wszystkich ludów i kultur. Poza tym fakt, że Franciszek uczestniczył w Korei w VI Azjatyckich Dniach Młodzieży, których dotychczas w Watykanie nie traktowano serio, został odebrany jako wymowny znak. Trzy miliardy ludzi na świecie ma poniżej 25 lat życia, z tego 60 proc. żyje właśnie w Azji…

***

O. Andrzej Koprowski SJ – (ur. 1940) w latach 1971–1979 był duszpasterzem akademickim na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W 1977 r. doktoryzował się w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN. Od 1979 do 1983 pełnił funkcję rektora „Bobolanum”. W latach 1983–1989 przebywał w Rzymie, gdzie był asystentem generała zakonu do spraw Europy Środkowej i Wschodniej. W latach 1989–1997 kierował nowo powstałą redakcją programów katolickich Telewizji Polskiej, a równocześnie w latach 1992-1997 też warszawskim oddziałem Katolickiego Biura Informacji i Inicjatyw Europejskich (OCIPE). W latach 1997-2003 był przełożonym prowincji wielkopolsko-mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego. W okresie 2004-2015 r. pracował w Radiu Watykańskim jako dyrektor programowy tej rozgłośni.

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.