Kapłan musi być człowiekiem otwartym i ufnym jak dziecko, by mógł być kapłanem Bożego Królestwa – mówił abp Sławoj Leszek Głódź w sobotę podczas uroczystości wyświęcenia siedmiu nowych kapłanów archidiecezji gdańskiej.

Uroczystość święceń kapłańskich zgromadziła w sobotnie przedpołudnie w archikatedrze oliwskiej tłumy wiernych archidiecezji gdańskiej. We Mszy św., podczas której abp Sławoj Leszek Głódź wyświęcił siedmiu nowych kapłanów, uczestniczyły rodziny i przyjaciele przyjmujących święcenia, członkowie wspólnot parafialnych oraz społeczność Gdańskiego Seminarium Duchownego. Wraz z metropolitą gdańskim Eucharystię koncelebrowali bp Wiesław Szlachetka, bp Zbigniew Zieliński oraz stu kapłanów.

Rozpoczynając homilię arcybiskup nawiązał do odczytanej Ewangelii. – Pan Jezus mówi: „Zaprawdę powiadam wam, kto nie przyjmie królestwa Bożego, jak dziecko, ten nie wejdzie do Niego”. Kapłan musi być człowiekiem otwartym i ufnym jak dziecko, by mógł być kapłanem Bożego Królestwa. A być kapłanem Bożego Królestwa, to być człowiekiem ośmiu błogosławieństw i być jednocześnie człowiekiem ośmiu błogosławieństw, to stawać się członkiem Świętego Kościoła. Świętego, to znaczy świętych ludzi, którzy byli i są i których życie głęboko przeniknięte Duchem Świętym stało się dla świata znakiem Bożej obecności i Bożej miłości.

– Drodzy diakoni, kandydaci do prezbiteratu, macie być jak dzieci, bo tylko wtedy będziecie członkami Królestwa Bożego – podkreślił kaznodzieja.

Następnie metropolita gdański analizował bardzo szczegółowo każde z ośmiu błogosławieństw, odnosząc je do kapłańskiego życia. „Błogosławieni zatem, ubodzy w duchu, albowiem do nich należy Królestwo niebieskie”. Jakże tutaj nie wspomnieć i nie przywołać prostoty i otwartości Ojca Świętego Franciszka, która ujmuje świat i przyciąga do Chrystusa ludzi, którzy wydawało się byli dotąd bardzo daleko od Niego – mówił hierarcha.

– „Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni”. Trzeba wam, moi drodzy częstokroć smucić się z tego, że miłość Boga nie jest rozpoznawana, a w konsekwencji nie jest kochana przez świat. Trzeba się z tego smucić i nad tym płakać, aby dzięki waszej działalności kapłańskiej mocą Ducha same wasze dusze były pocieszone widząc, jak Bóg mimo tylu trudności współczesnego świata jest jednak przez wielu naprawdę kochany – tłumaczył abp Głódź.

– „Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was, cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie”. To ostatnie błogosławieństwo z Kazania na Górze nie jest treścią rzuconą w abstrakcyjną przestrzeń. Wy także musicie być gotowi, że świat was będzie prześladował. Będzie to czynił, bo nie zna Boga i nie chce Go znać. Macie być na to gotowi i o łaskę męstwa codziennie każdego dnia na nowo w waszym życiu kapłańskim prosić Ducha Świętego. To jest nauka o kapłaństwie wynikająca z dzisiejszego fragmentu Ewangelii św. Marka – dodał metropolita gdański.

Na koniec homilii abp Głódź złożył neoprezbiterom swoje życzenia. – Niech wasza nauka będzie pokarmem dla ludu Bożego, niech świętość waszego życia stanie się źródłem radości dla wyznawców Chrystusa. Bądźcie niestrudzenie miłosiernymi.

Po modlitwie po Komunii neoprezbiterzy skierowali swoje podziękowania do biskupów, moderatorów, wykładowców seminarium oraz rodziców, a metropolita gdańskim wręczył nowym kapłanom posłania – dekrety kierujące na pierwsze placówki duszpasterskie w dużych dzielnicach Gdańska, Gdyni i Rumi.

Liturgię święceń uświetniła 35 osobowa schola muzyczna „Allegretto” z parafii pw. Chrystusa Zbawiciela w Gdańsku Osowie.

Oceń ten artykuł



Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.