Dziesięciocentymetrowy krzyż-relikwiarz znaleziono w okolicach Kamienia Pomorskiego (Zachodniopomorskie) w pobliżu sowieckich okopów z drugiej wojny światowej. Wewnątrz znajdują się najprawdopodobniej relikwie trzeciego stopnia, związane ze świętymi.

Krzyżyk, wykonany z posrebrzanego metalu, znalazł członek Sekcji Poszukiwawczo-Eksploracyjnej działającej przy Towarzystwie Miłośników Ziemi Kamieńskiej. Relikwiarz znajdował się w ziemi, w pobliżu sowieckich okopów z drugiej wojny światowej w powiecie kamieńskim. Został przekazany do Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej.

„Relikwiarz jest w bardzo dobrym stanie, zachowały się wszystkie elementy krzyża, wewnątrz znajdują się relikwie głównie trzeciego stopnia, związane ze świętymi. W większości są to drobne kamyki, owinięte w papierki, na których są podpisy z imionami poszczególnych świętych” – powiedział w środę dyrektor Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej Grzegorz Kurka. Dodał, że udało się odczytać niektóre z napisów.

Zachowało się w całości pięć małych kartek z imionami świętych. Odczytano imiona św. Placidusa (św. Eustachego), męczennika z czasów rzymskich, św. Marii Krescencji, „ekumenicznej świętej”, św. Bernadety, św. Wiktorii oraz św. Anastazji.

Kamyki znalezione we wnętrzu relikwiarza to prawdopodobnie turkusy, a także piryt. Jak powiedział dyrektor kamieńskiego muzeum, mogły zostać uznane za relikwie przez dotyk świętych.

Na powierzchni krzyża widoczne są małe otwory, służące do zamocowania figury Chrystusa. Figura zaginęła, zachował się jednak napis INRI (łac. Iesus Nazarenus Rex Iudaeorum – Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski). Zabytek datowany jest na koniec XIX lub początek XX w. Relikwie mogły być gromadzone do lat 30. XX w.

„Prawdopodobnie jeden z żołnierzy rosyjskich potraktował ten krzyżyk jako zdobycz wojenną” – powiedział Kurka. Dodał, że relikwiarz pozostanie w Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej i w przyszłości może zostać eksponowany na wystawie.

Zdjęcie wyróżniające przykładowe, fot. wikipedia

Oceń ten artykuł


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.