Ludzie potrzebują, by media informowały ich w sposób całościowy, bez przemilczania problemów i tragedii, ale z uwzględnieniem również dobrych wiadomości, pozytywnych osiągnięć i wypływających stąd nadziei – powiedział watykański sekretarz stanu podczas spotkania z włoskimi dziennikarzami. Przestrzegł też przed używaniem informacji do niegodziwych celów.

Kard. Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, poświęcił otwartą w ubiegłym roku przez przewodniczącego Senatu Pietro Grasso nową siedzibę związku dziennikarzy w Rzymie wyrażając uznanie dla ich pracy. Witając gościa z Watykanu Enzo Iacopino, przewodniczący związku nawiązał do hasła „Obowiązek prawdy”, które znajduje się nad wejściem do gmachu. Podkreślił, że są to kluczowe słowa o zasadniczym znaczeniu dla tego zawodu. „Nie dopuśćmy do tego, aby stały się one tylko dźwiękami” – zaapelował mówca.

Purpurat wrócił uwagę, że wielokrotnie stawia ich ona w niebezpiecznej sytuacji: ingerencji w czyjeś interesy, opieranie się naciskom i pogróżkom. Na ścianach nowej placówki wiszą portrety pięciorga ludzi mediów, którzy zginęli wykonując swoją pracę i to właśnie do nich odwołał się w tych słowach purpurat. Był też czas na wspólną, krótką modlitwę.

Kardynał mówił też o niebezpieczeństwach wewnętrznych każdego, kto jest dziennikarzem. Można bowiem łatwo paść ofiarą systemu władzy, rywalizować o pierwszeństwo w informowaniu o faktach, zniesławić kogoś lub oczernić i bez namysłu szukać sensacji. Tymczasem wymaga się od nich transmitowania prawdy, uczciwości i poszanowania godności w przekazywanych treściach, co podkreślił kard. Parolin.

Źródło: KAI, RV

Oceń ten artykuł


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.