Katedra została zanurzona w wodzie, otrzymała nowy Chrzest, ratujący ją przed śmiercią – powiedział bp Tadeusz Lityński, ordynariusz diecezji zielonogórsko–gorzowskiej, podczas Mszy św. odprawionej jako wyraz wdzięczności za uratowanie katedry Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie Wielkopolskim.

Ze względów bezpieczeństwa cała okolica wokół świątyni pozostaje wyłączona z użytkowania. Ordynariusz diecezji zielonogórsko–gorzowskiej przyznał, że gdy ostatniej nocy widział wylewane przez strażaków hektolitry wody skojarzył ten obraz z sakramentem Chrztu świętego. – Oto katedra została zanurzona w wodzie, otrzymała nowy Chrzest, ratujący ją przed śmiercią. Wszyscy stoimy na progu śmierci, która przychodzi nagle i niespodziewanie – powiedział. Koronką do Miłosierdzia Bożego rozpoczęły się 2 lipca południowe modlitwy na scenie, z której po drugiej stronie Warty widać ugaszoną przez strażaków gorzowską katedrę, której na ratunek rzucili się wczoraj mieszkańcy miasta.

Fot. PAP/Lech Muszyński

Bp Lityński zauważył w homilii, że jeszcze wczoraj nikt by nie pomyślał, że do takiej tragedii dojdzie. – To zaskoczenie, szok, straszliwy dramat dla miasta i całej diecezji. Głosy solidarności płyną z całego kraju, Europy i świata. Dziś inaczej przeżywamy tę niedzielę i tę rocznicę powstania miasta. Odpowiedzi na pytanie, dlaczego to się stało, powierzamy specjalistom. Jako ludzie wiary widzimy w tym wydarzeniu mocny znak Bożej pedagogii, wczoraj paląca się świątynia, a dzisiaj modlitwa na tych błoniach poza katedrą i czekająca nas praca o uratowanie świątyni aby powróciła do swojego piękna – rozważał.

Zdaniem duchownego mieszkańcy miasta potrzebują pocieszenia na czas smutku. – Pan mówi przez proroka: czas płodności, czas rodzenia i cieszenia się, jeszcze jest ciągle przed tobą. Imię Elizeusz, oznacza Bóg wybawił. Bóg jest wybawieniem. Ta liturgia wzywa nas do nadziei – podkreślił.

Bp Lityński stwierdził, że parafianie otrzymali proroctwo „z górnej komnaty ogarniętej ogniem i przywodzącej na myśl – kruchość i przemijalność”. – Ten właśnie ogień mocno wczoraj powiedział i dał słowo napomnienia dla nas wszystkich, że ostatecznie Bóg jest wybawieniem – powiedział kaznodzieja, dodając, że to Bóg jest opiekunem i nadzieją.

Fot. PAP/Lech Muszyński

Biskup podkreślił, że jedynym ratunkiem przed śmiercią jest wejście w wieczne życie Boże – Jak niemowlę chrzcielne przyjmuje życie Boże, tak katedra ukazuje się dzisiaj znakiem i symbolem odrodzenia w Chrystusie, bo miała spłonąć w niszczycielskim, nieuchronnym żywiole. Niech każdy z nas znajdzie w tym znaku wezwanie także dla siebie, żyjmy łaską Chrztu św. , zanurzeni w Chrystusie – zaapelował ordynariusz diecezji zielonogórsko–gorzowskiej.

Na zakończenie Liturgii, w której uczestniczyły władze miejskie i wojewódzkie oraz min. Elżbieta Rafalska, słowa podziękowania strażakom i mieszkańcom Gorzowa złożył również proboszcz katedry ks. dr Zbigniew Kobus. Wcześniej takie podziękowania przekazywał ze sceny prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki. Przez najbliższy czas, Msze św. dla parafian katedry odbywać się będą w „Białym Kościele”, tj. w kościele pw. Świętego Stanisława Kostki i Świętego Antoniego Padewskiego. Gotycka katedra Wniebowzięcia NMP, zbudowana w XIII w., jest symbolem Gorzowa Wielkopolskiego.

Fot. PAP/Lech Muszyński

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.