Papież Franciszek podczas przejazdu w papamobile ulicami miasta Cartagena w Kolumbii w niedzielę uderzył głową o metalową rurkę w pojeździe, gdy stracił równowagę w chwili gwałtownego hamowania. Na zdjęciach widać siniak i małą ranę na twarzy papieża.

W rezultacie uderzenia papież ma wyraźny siniak na policzku i małą ranę nad łukiem brwiowym, która zaczęła krwawić, plamiąc jego sutannę. Franciszkowi udzielono natychmiast pomocy. Lekarz przyłożył mu lód i przylepił dwa plastry. Rzecznik Watykanu Greg Burke zapewnił, że „wszystko jest w porządku”.

Pomimo drobnej kontuzji, doznanej dziś rano Ojciec Święty kontynuuje bez zmian swój program ostatniego dnia pielgrzymki apostolskiej w Kolumbii – poinformował rzecznik prasowy Stolicy Apostolskiej, Greg Burke.

Wychylając się do tłumów z papamobile, na skutek gwałtownego hamowania Franciszek doznał lekkich poranień na kości policzkowej i lewej brwi. Przyłożono okład z lodu, a następnie zastosowano lekarstwa. Greg Burke dodał, że już podczas modlitwy „Anioł Pański” można było zauważyć, że Ojciec Święty ma się dobrze, a plan ostatniego dnia jego podróży apostolskiej jest kontynuowany bez żadnych zmian.

Oceń ten artykuł


źródło: PAP/KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.