Z Ewangelii na dziś: „A Jezus rzekł do nich: «Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie»” (Łk 11, 1-4).

Najczęściej na modlitwie lubię milczeć. Siedzieć przy Bogu bez słów, jak przyjaciel z przyjacielem, którzy rozumieją się i nie potrzebują wiele mówić. W końcu zrozumiałem, że Bóg i tak wie lepiej, czego mi potrzeba niż ja sam. Jestem w Jego najlepszych rękach. Lubię też mówić „Ojcze nasz…”. Wtedy z uśmiechem przypominam sobie afrykańskie, ekspresyjne wykonania tej modlitwy. Ona uświadamia mi Boga, który jest bliski, w którego rodzinie królewskiej jesteśmy od momentu Chrztu św. Może dziś warto zmówić tę modlitwę za kogoś trudnego dla nas?

Komentarz do Ewangelii, 11 października 2017
6 (100%) 4 ocen.


źródło: Marcin Wrzos OMI

Tagi

#Ewangelia

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.