Z Ewangelii na dziś: „Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem prawym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański” (Mt 1,20-21.24a). 

 

Zadziwiająca jest postać św. Józefa, którego uroczystość wspominamy. Człowiek prawy, który chce chronić Maryję na wszelkie sposoby. Nawet pomimo tego, że jest w ciąży i pewnie Józef nie rozumie do końca, dlaczego tak się stało, skoro są po pierwszym etapie ślubu (kiduszin) i jeszcze nie mieszkają razem, gdyż czekają na jego drugą część (nisuin) – zwyczajowo kilka miesięcy. Józef wypełnił wolę Boga – wziął Maryję, a w konsekwencji Jezusa pod jej sercem, do swojego życia. To taka wielkopostna recepta na świętość. Kiedy uczynimy jak Józef, weźmiemy do swojego życia, pod swój dach, Jezusa i Maryję, będziemy szczęśliwi z Bogiem na zawsze. 

Komentarz do Ewangelii, 19 marca 2018
6 (100%) 3 ocen.


Tagi

#Ewangelia

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.