Z Ewangelii na dziś: „Gdy Jezus był już blisko Jerozolimy, na widok miasta zapłakał nad nim i rzekł: «O gdybyś i ty poznało w ten dzień to, co służy pokojowi! Ale teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami. Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, oblegną cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci z tobą, a nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś nie rozpoznało czasu twojego nawiedzenia»” (Łk 19, 41-44). 

 

Poruszające proroctwo Jezusa. Spełniło się niecałe 40 lat później. Jerozolima – miasto, w którym w świątyni, w miejscu „najświętsze świętych”, według Żydów mieszkał Bóg. To miasto było znakiem błogosławieństwa i obecności Boga pomiędzy ludźmi. Jezus nauczał o tym, że świątynią Boga, gdzie On może mieszkać, jesteśmy my. To takie ostrzeżenie. Jerozolima była dla Żydów miastem nie do zdobycia. Pewnikiem, że będzie zawsze. Takim niezatapialnym Titanicem. Uważajmy. Bądźmy czujni. Tym, co może zniszczyć naszą świątynię, jest grzech. Na szczęscie Bóg ma moc ja odbudować.

Komentarz do Ewangelii, 23 listopada 2017
6 (100%) 2 ocen.


źródło: Marcin Wrzos OMI

Tagi

#Ewangelia

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.