Z Ewangelii na dziś: „Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: «Wszyscy Cię szukają». Lecz On rzekł do nich: «Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem». I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy”. (Mk 1, 36-39). 

 

Jako chrześcijanie czasem idziemy na łatwiznę. Przekaz wiary ograniczamy do kościoła, katechezy, a czasem co ambitniejsi do domu rodzinnego, gdzie razem się modlimy, czy rozmawiamy o Bogu. Najczęściej zresztą te osoby są mniej lub więcej związani z Bogiem. Mistrz z Nazaretu pokazuje, że ma inną koncepcję. Chce iść dalej do kolejnych wiosek, miast, terenów gdzie nie słyszano o Ewangelii, aby ją głosić, a nie pozostawać wśród tych, którzy już ją słyszeli. To jest recepta na powiększanie naszych wspólnot kościelnych. Otwarcie i wyjście z dobra nowiną (nie toksyczną, poniżającą, czy opluwająca nowiną) o Bogu, do wszystkich bez wyjątku. 

 

Komentarz do Ewangelii, 4 lutego 2018
6 (100%) 4 ocen.


źródło: Marcin Wrzos OMI 

Tagi

#Ewangelia

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.