Z Ewangelii na dziś: „Jezus, przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali: «Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc u Niego to wszystko?» I powątpiewali o Nim”. (Mt 13, 54-56).

Zamykamy czasem ludzi w szufladkach stereotypów: ten jest w porządku, ten beznadziejny, z tego nic nie będzie, a ten nic nie potrafi, ten jest po rozwodzie, a tamten pochodzi z kiepskiej rodziny – można by wymieniać i wymieniać. Jezusa spotkał podobny los. Znajomi z rodzinnego miasta zaszufladkowali go jako prostego syna cieśli, który z powodu swego pochodzenia nie może być Mesjaszem. Bóg zaskakuje. Obyśmy byli otwarci na Jego kreatywność.

Komentarz do Ewangelii, 4 sierpnia 2017
6 (100%) 5 ocen.


źródło: Marcin Wrzos OMI

Tagi

#Ewangelia

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.