W Rzymie zakończyła się ekumeniczna konferencja o populizmie i ksenofobii. Zorganizowały ją wspólnie Światowa Rada Kościołów i watykańska Dykasteria ds. Integralnego Rozwoju Człowieka.

Jak powiedział w rozmowie z Radiem Watykańskim pastor Olaf Fykse Tveit, uczestnicy konferencji kładli duży nacisk na to, by w walce z tymi zjawiskami nie ograniczać się jedynie do sloganów i deklaracji. Populizm to zjawisko złożone, które nie jest związane wyłącznie z kryzysem migracyjnym. Są też inne oblicza populizmu – powiedział sekretarz generalny Światowej Rady Kościołów. Podkreślił, że zadaniem chrześcijan jest dotrzeć do konkretnego człowieka. Trzeba widzieć dramat tych, którzy szukają nowego domu, ale również zrozumieć ludzi, którzy stracili na przemianach i są podatni na populizm.

Jak podkreśla z kolei sekretarz watykańskiej dykasterii ks. Bruno Marie Duffé, populizm i ksenofobia to problemy, o których trzeba rozmawiać.

„Nie możemy się ograniczyć do głoszenia zasad i wartości, nie można tylko moralizować. Potrzebujemy dobrej komunikacji, dla której punktem wyjścia są obawy niektórych ludzi i ich doświadczenia. Trzeba postawić konkretne pytania o spotkania tych ludzi z migrantami, o to, czego ich one nauczyły, dlaczego się ich obawiają. Trzeba się zapytać, dlaczego boją się o swoją przyszłość, i zaproponować, że postaramy się o nią razem. Są to proste pytania, które powinny paść w naszych wspólnotach kościelnych i w naszych społeczeństwach. Ponadto niezbędna jest formacja, wzmożona refleksja w kościołach, na uczelniach, w szkołach, w konkretnych dzielnicach. Nie po to, by moralizować, by mówić: musicie to zrobić, lecz aby wspólnie budować więzi” – powiedział Radiu Watykańskiemu sekretarz Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka.

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.