Dwaj pracownicy Komitetu Międzynarodowego Czerwonego Krzyża (MCK): Muhindo i Joseph, uprowadzeni rankiem 7 czerwca w Północnym Kivu, zostali uwolnieni 15 bm. wieczorem. „Cieszymy się, że nasi koledzy odzyskali wolność i jesteśmy szczęśliwi, że połączyli się ze swymi rodzinami” – powiedziała szefowa delegacji MCK w Demokratycznej Republice Konga Christine Cipolla. Jednocześnie wyraziła ubolewania z powodu samego faktu porwania, podkreślając, że tego rodzaju zdarzenia „mogą zagrozić wysiłkom pracowników humanitarnych, próbujących ulżyć cierpieniom ludności, ciężko dotkniętej konfliktem w tym kraju”.

Obu pracowników MCK uprowadzono 7 czerwca nad ranem na drodze między miastami Kirumba i Kaseghe w południowej części Terytorium Lubero w prowincji Północne Kivu.

W oświadczeniu MCK, przekazanym watykańskiej misyjnej agencji prasowej FIDES, delegatura MCK wyjaśniła, że zespół Czerwonego Krzyża prowadzi różne działania humanitarne, zaopatrując w żywność i inne podstawowe dobra mieszkańców wiosek Kamandi-Gite i Kikuvo. Z pomocy tej korzysta 5 tys. rodzin, które uciekły ze swych domostw od początku roku z powodu walk toczących się na ich ziemiach, a także miejscowi mieszkańcy, którzy ich przyjęli.

Przedstawiciele MCK „nie zamierzają spekulować na temat powodów tego czynu i odpowiedzialnych za niego oraz dziękują władzom, osobom na miejscu, wspólnotom i przywódcom religijnym i tym wszystkim, którzy okazali im swą bliskość w tej trudnej chwili” – stwierdza oświadczenie MCK.

foto. Patricia Santos/flickr.com

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze