Kościół potępia wszystkie przejawy rasizmu, ksenofobii, antysemityzmu. Papież Jan Paweł II powiedział, że antysemityzm jest grzechem. Ja też powtarzam to przy każdej okazji – powiedział bp Mieczysław Cisło, b. przewodniczący Komitetu KEP ds. Dialogu z Judaizmem, podczas konferencji „Zjawisko antysemityzmu w Polsce: diagnoza – konsekwencje – metody przeciwdziałania”.

Konferencja odbyła się dziś w Warszawie. Biskup Mieczysław Cisło, b. przewodniczący Rady KEP ds. Dialogu Religijnego przypomniał, że deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich „Nostra aetate”, jako owoc prac Soboru Watykańskiego II, stanowiła przełom w relacjach katolicko-żydowskich po latach życia chrześcijan w izolacji wobec narodu żydowskiego.

Później polepszanie tych relacji stało się stały elementem kolejnych pontyfikatów, zwłaszcza Jana Pawła II, następnie Benedykta XVI, a teraz Franciszka. Papież-Polak wniósł do budowania dialogu osobiste doświadczenia okupacji wojennej. Benedykt XVI miał utrudnione zadanie, gdyż był postrzegany jako syn narodu niemieckiego, co nieco usztywniało dialog. Za to Franciszek ponownie wniósł własne doświadczenie przyjaźni z Żydami w Argentynie.

Biskup wspomniał też o konkretnych inicjatywach, jak fenomen Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce, solidaryzowanie się przeciwko planom zlikwidowania prawa do uboju rytualnego, odwiedzanie przez biskupów Jedwabnego, czy wspólne modlitwy w innych miejscach pamięci. Zdaniem biskupa, media są jednak słabo zainteresowane tymi inicjatywami. – Mam pretensje, że za mało nagłaśniają dobro, które się dzieje. Ono dociera tylko do wąskich grup uczestników tych wydarzeń, a nie do ogółu społeczeństwa – ubolewał bp Cisło.

Podkreślił też, że „Kościół oczywiście potępia wszystkie przejawy rasizmu, ksenofobii, antysemityzmu. Papież Jan Paweł II powiedział, że antysemityzm jest grzechem. Ja też powtarzam to przy każdej okazji – zaznaczył b. przewodniczący Komitetu KEP ds. Dialogu z Judaizmem.

Nadinsp. Magdalena Kroll z Komendy Głównej Policji, koordynator krajowy ds. przestępstw z nienawiści, przedstawiła dane dotyczące skali przestępstw z nienawiści w Polsce w latach 2014-2016. Przeciwdziałanie takim aktom ze względu na dużą społeczną szkodliwość tych czynów są jednym z priorytetów komendanta głównego policji i podległych mu służb w całym kraju.

Przy ustalaniu, czy doszło do złamania prawa funkcjonariusze policji biorą pod uwagę definicję wypracowaną przez Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE. Badają, czy chodziło o nienawiść z powodu przynależności rasowej, narodowości lub pochodzenia etnicznego, języka, koloru skóry, religii, płci, wieku, niepełnosprawności psychicznej lub fizycznej, czy też orientacji seksualnej.

Zdjęcie: banery niesione na tegorocznym Marszu Niepodległości w Warszawie

W 2016 roku odnotowano spadek liczby wszczętych postępowań przygotowawczych z powodu podejrzenia przestępstwa na tle nienawiści rasowej lub narodowej. Było ich 734 wobec 839 w 2015 r. O złamanie jakich przepisów prawa chodzi? Najczęściej jest to art. 256 kk (nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowo-etnicznych i rasowych oraz propagowanie ustroju faszystowskiego lub innego ustroju totalitarnego) oraz art. 257 kk (znieważenie z powodu przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, czy wyznaniowej).

Więcej przemocy i gróźb
Coraz częściej jednak dochodzi do złamania art. 119 kk, który mówi o stosowaniu bezpośredniej przemocy lub gróźb z powodu przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, czy wyznaniowej. Odsetek tych przestępstw w stosunku do roku 2015 wzrósł o prawie 40 procent.

Z kolei rzecznik praw obywatelskich dr Adam Bodnar zaznaczył, że RPO ma ustawowe zadania walki z nienawiścią w przestrzeni publicznej. Prowadzi monitoring takich spraw, stara się też kontaktować z ofiarami i wyrażać ubolewanie z powodu tego, co zaszło. Kieruje także zapytania do urzędów centralnych, służb mundurowych i wymiaru sprawiedliwości o stan wszczętych postępowań. Bodnar zaznaczył, że w ostatnim czasie zmienił się charakter naruszeń prawa związanych z czynami nienawiści z powodów rasowych czy narodowo-etnicznych. Nie jest to już tylko tzw. słowne obrażanie, czyli mowa nienawiści, ale zdarzają się ataki fizyczne. – Bywa, że jest mowa o dwóch zgłoszeniach tygodniowo – powiedział rzecznik.

Jego zdaniem, podejście władz do przypadków zgłaszanych przez RPO nie jest jednolite. Z jednej strony jest przyzwoite podejście prokuratury i policji, natomiast nie zawsze tak się dzieje. – Czasem podejście prokuratury zastanawia – powiedział Bodnar. Wymienił przypadek Piotra Rybaka, sprawcy spalenia kukły Żyda na wrocławskim Rynku, wobec którego organy ścigania długo pozostawały obojętnie, a zareagowały dopiero po wyraźnym potępieniu przypadków antysemityzmu przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Zbyt późna reakcja?
Zastanawiające było jednak wycofanie aktów oskarżenia zarówno wobec Rybaka, jak i Jacka Międlara. RPO odnotował też brak reakcji policji na zdarzenia podczas Marszu Niepodległości, które mogłyby być uznane za manifestacje poglądów rasistowskich. RPO skierował pisma do policji i prokuratury z zapytaniem, dlaczego nie było odpowiedniej reakcji z ich strony na niektóre okrzyki i transparenty.

Mowa nienawiści staje się mową pogardy
Bodnar ubolewał, że wprawdzie jego rolą jest dalsze monitorowanie postępowania w tych sprawach, ale po 11 listopada nastąpiło milczenie ze strony MSWiA, co być może było spowodowane zmniejszeniem zainteresowania medialnego zdarzeniami na Marszu Niepodległości. Zdaniem RPO, wprawdzie zmienił się ostatnio adresat rasistowskich gróźb i ataków – jest nim częściej społeczność muzułmańska – ale to nie znaczy, że nie ma już przypadków antysemickich. Zmienia się charakter mowy nienawiści. Staje się ona mową „pogardy, wykluczenia, pozbawiania człowieczeństwa, stawiania się wyżej”.

Znacznie łatwiejsze jest obecnie także wykorzystywanie internetu do szerzenia mowy nienawiści, a przy tym brak zdecydowanej reakcji mediów elektronicznych na takie przypadki, tzn. zauważalne jest niewystarczające monitorowanie takich zachowań przez same portale. Organizatorem konferencji były: środkowoeuropejskie biuro Komitetu Żydów Amerykańskich (AJC) i Centrum Badań nad Uprzedzeniami. AJC powstał w 1906 r., a jego główna kwatera mieści się w Nowym Yorku.

Oceń ten artykuł



Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

  Komentarzy:: 2


  1. Cytat: „Biskup wspomniał też o konkretnych inicjatywach, jak fenomen Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce, solidaryzowanie się przeciwko planom zlikwidowania prawa do uboju rytualnego,” Cóż, poparcie rytualnego znęcania się nad zwierzętami nie świadczy dobrze.


  2. Cytat: „Biskup wspomniał też o konkretnych inicjatywach, jak fenomen Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce, solidaryzowanie się przeciwko planom zlikwidowania prawa do uboju rytualnego,” Cóż, poparcie rytualnego okrucieństwa wobec zwierząt nie świadczy dobrze. Przypomnijmy też, że Polacy za znęcanie się nad zwierzętami są karani.
    https://www.polskieradio.pl/7/1691/Artykul/885850,Uboj-rytualny-Profesor-to-legalizacja-okrucienstwa